Reklama

Karteczki na każdy dzień

02/03/2005 13:11
„Spędzaj każdą chwilę życia jak najbardziej produktywnie” - to chyba najtrafniejszy i najkrótszy przepis na sukces. Czasami najbardziej produktywną rzeczą jest pójście do kina, innym razem odpoczynek na plaży. Zależy to od tego, czy zasłużyliśmy na chwilę relaksu. Z drugiej strony produktywność urlopu polega na tym, że dodaje sił i energii na przyszłość. Ale nie można zapominać o tym, że czasami najbardziej wskazaną rzeczą jest robienie tego, czego w danym momencie zupełnie nie chce nam się robić!
– Ludzie sukcesu potrafią się koncentrować i poświęcić zajęciom produktywnym, nawet, jeśli nie mają na to ochoty – przekonuje Jerzy Stolarski z płockiego oddziału Klubu Ludzi Sukcesu. Poleca on prosty sposób na koncentrowanie się na tym, co jest w życiu najbardziej w danej chwili potrzebne. – Każdego wieczoru wystarczy zapisać w sześciu punktach w terminarzu lub na kartce najważniejsze rzeczy, które mamy do zrobienia następnego dnia. Zdarza się, że niektórzy chcieliby umieścić na tej liście 25 punktów, bo niestety mają takie zaległości. Wtedy robimy listę wszystkiego do zrobienia i dopiero z tej długiej listy wybieramy wspomnianych sześć czynności. Pamiętam, że moja pierwsza tego rodzaju lista liczyła ponad trzy strony maszynopisu! Nie warto być jednak aż tak bardzo ambitnym albo poddać się urokowi liczby osiem, dziesięć, czy piętnaście. Sześć rzeczy do zrobienia na każdy dzień w zupełności wystarczy. Na resztę przyjdzie czas – tłumaczy Jerzy Stolarski.
Czynności należy ponumerować w kolejności od rzeczy najtrudniejszej do najłatwiejszej. Następnego dnia, trzymamy się wytycznych z listy i zaczynamy od tego, co sprawia nam najmniej przyjemności. Dlaczego? Bo jeśli już przed południem odznaczymy to, co było do zrobienia najtrudniejsze, okaże się że cała reszta to pestka.
Układając każdego wieczoru listę sześciu najważniejszych rzeczy do zrobienia, stajemy się też powoli ludźmi bardziej zorganizowanymi i coraz bardziej efektywnie planującymi swoje życie. W miarę jak ilość zaległych spraw będzie się zmniejszać, człowiek zaczyna zdawać sobie sprawę ze swoich możliwości. Nagle okaże się, że mamy więcej czasu niż się wydawało. – Nawet jeśli przez długi czas żyłeś bez wyznaczonych celów, teraz zaczną się one niemal same krystalizować – przekonuje Jerzy Stolarski.
Dodajmy, że jeśli w pierwszym dniu nie uda się zrobić wszystkiego z listy, to należy zaległości przenieść na listę na dzień kolejny, chyba, że straciły one na ważności. To stałe zapisywanie umożliwia w ciągu dnia zapamiętywanie tego, co najważniejsze. Człowiek kończy z chaotycznym chwytaniem się za wszystko na raz.
– Wyobraźmy sobie swój postęp, jeśli każdego dnia zrobimy tylko sześć z najważniejszych rzeczy z listy. To przecież 180 spełnionych obowiązków miesięcznie! Jak będzie wyglądało nasze życie, kiedy zrobimy ponad dwa tysiące ważnych rzeczy w jednym tylko roku?
Zasada jest prosta. Jednak najczęściej tylko pięć osób na sto robi dzień po dniu listę tego, co ważne do zrobienia jutro. Te 5% może być ludźmi sukcesu. Niektórzy twierdzą, że „to rzeczywiście świetny pomysł” a później idą do domu i zapominają o wszystkim. Stąd lepiej zacząć już dziś tworzyć swoją listę. Nie odkładać niczego na później. Stosowanie tej metody przez okres przynajmniej trzech tygodni tworzy nowy nawyk koncentrowania się na tym, co najbardziej produktywne. A to już wielki krok w stronę trwałego sukcesu choćby w biznesie.
Osoby zainteresowane rozwojem osobistym i poprawieniem jakości swojego życia, jak również bliskich i to niezależnie od ich zawodów, sytuacji materialnej, wykształcenia i wieku, mogą wybrać się na cykliczne spotkania Klubu Ludzi Sukcesu. Najbliższe odbędzie się w piątek, 4 marca, o godzinie 18.00 w Spółdzielczym Domu Kultury, mieszczącym się przy ulicy Krzywoustego 3 w sali 7.
BeeS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości