Reklama

Karolewo nie chce strzelnicy - Nikt nic nie wiedział

05/06/2003 12:59
Wieś Karolewo koło Nowego Duninowa leży na terenie otuliny Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego. Teren jest cenny przyrodniczo i kulturowo, poza tym na tyle atrakcyjny, że działki rekreacyjne posiada tu wielu płocczan. Jest cicho, ładnie i spokojnie. Do czasu - gmina zgodziła się, aby na tym terenie powstała strzelnica płockiego okręgu Polskiego Związku Łowieckiego.Do Karolewa powinien przyjechać każdy, kto ceni spokój i uroki lasu. Malowniczo jest tu nie tylko w maju. Niektóre z gatunków żyjących na tym terenie zwierząt wpisane są do “Czewonej Księgi Zwierząt”. Wydaje się jednak, że dla decydentów nie ma to żadnego znaczenia: na kupionej przez płocki okręg Polski Związek Łowiecki działce ma powstać strzelnica do celów sportowo-rekreacyjnych i szkoleniowych: - Strzelnica będzie przeszkadzać, spowoduje liczne uciążliwości, wpłynie degradująco na środowisko przyrodnicze, szczególnie na żyjące tu zwierzęta i ptaki. Dlatego pewnie decyzje Rady Gminy były zakamuflowane przed miejscową społecznością - mówią zdesperowani mieszkańcy, którzy chcą się ustrzec przed tą “inwestycją”. - Nikt z bezpośrednich ani dalszych sąsiadów działki nie wiedział o budowie strzelnicy, może dlatego uchwałę na ten temat podjęto 6 września 2002 r., bo ktoś w gminie wiedział, że nowa ustawa z 24 września będzie zabraniała budowy takich obiektów w parkach krajobrazowych. Boimy się, że strzelnica spowoduje nieodwracalne szkody. Mieszkańcy protestują Protest w tej sprawie podpisało 70 mieszkańców i właścicieli działek rekreacyjnych. Wszyscy są zgodni tego, że strzelnica to obiekt specyficzny, którego funkcjonowanie zakłóci ich obecny tryb życia: - Ci, którzy postanowili zbudować u nas strzelnicę, podeszli do tego “politycznie” - zgłosili ośrodek rekreacyjno-szkoleniowy, ale nie powiedzieli dokładnie, że to będzie strzelnica. Wszystko działo się za naszymi plecami i bez naszej zgody, jeszcze za poprzedniego wójta, który to zarządził. Ale obecne władze gminne też są pomysłowi PZŁ przychylne: - Strzelnica ma spełniać europejskie standardy. Na strzelnicy planowana jest organizacja ogólnopolskich zawodów, to będzie promocja gminy. Poza tym z jej powstaniem wiązać się będą inwestycje, na przykład w dziedzinie infrastruktury - mówi wójt Mirosław Krysiak z Nowego Duninowa. Lokalna społeczność twierdzi, że o planach gminy dowiedziała się jednak przypadkiem: ktoś chciał kupić działkę rekreacyjną w pobliżu przyszłej strzelnicy, a wtedy usłyszał pytanie, czy chce ją mieć w sąsiedztwie strzelnicy?: - Nikt nic we wsi nie wiedział. Tę działkę miał stary myśliwy, po jego śmierci rodzina sprzedała Związkowi Łowieckiemu za grosze. Miejsce dobre, CPN czynny całą dobę. Jak przyjdzie sobota, niedziela, to co tu się będzie dziać?! Sąsiad też im sprzedał działkę, dostał parę groszy, a zięć jest w komitecie protestacyjnym - relacjonuje mieszkaniec Karolewa. Uspakajających wyjaśnień udziela Tadeusz Majdowski, prezes płockiego PZŁ. Mówi, że w Polsce tylko płocki okręg nie ma swojej strzelnicy a jest on niezbędna dla okresowego szkolenia. Zakupiona w Karolewie działka ma 15 ha, ale na strzelnicę przeznaczone zostaną ok. 3 ha, reszta będzie zalesiona: - Na strzelnicy będzie można ćwiczyć sześć konkurencji strzelniczych, wszystko zabezpieczone zostanie ziemnymi obwałowaniami i drewnianymi przegrodami. Otoczenie lasu zapewni przestrzenną izolację. Mamy wszystkie ekspertyzy (między innymi o warunkach glebowych i normach hałasu) i pozwolenia, również Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody, dyrekcji Parków Krajobrazowych z Kowala, Nadleśnictwa Gostynin. Pozytywną opinię uzyskaliśmy także z Urzędów Wojewódzkich w Bydgoszczy i Wrocławiu, gdzie tego typu strzelnice też są w parkach - mówi T. Majdowski. - To nasz obowiązek, żeby strzelnica nie powodowała uciążliwości dla otoczenia. Urzędy przyznają rację gminie i PZŁ Zdaniem Oddziału Ochrony Środowiska w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim w Warszawie przeznaczenie tych terenów na cele sportowo-rekreacyjne i szkoleniowe nie będzie kolidować z przyjętymi celami ochrony terenów Gostynińsko-Włocławskiego Parku Krajobrazowego. Sprawę badał też Oddział Prawny i Nadzoru Delegatury - Placówki Zamiejscowej w Płocku MUW oraz warszawski wojewódzki Wydział Prawny i Nadzoru: ich zdaniem uchwała o zmianie zagospodarowania przestrzennego została podjęta zgodnie z prawem, uzyskano wymagane przepisami prawa opinie w zakresie ochrony środowiska, a zarzuty mieszkańców zostały zgłoszone dwa miesiące po terminie. Legalna jest też uchwała Rady Gminy o odrzuceniu protestu mieszkańców - informacja o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego znalazła się w prasie lokalnej oraz “w sposób zwyczajowo przyjęty” na tablicy ogłoszeń we wsi; ponadto projekt inwestycji był wyłożony publicznie od 22 maja do 17 czerwca 2002 r. w siedzibie Urzędu Gminy w Nowym Duninowie, więc złożenie protestu na sesji w dniu 6 września 2002 r. nastąpiło z ponad dwumiesięcznym opóźnieniem, a to dało Radzie Gminy podstawę do jego odrzucenia. Skarga mieszkańców do Naczelnego Sądu Administracyjnego wpłynęła 27 września 2002 r. NSA do dziś nie wydał orzeczenia - na pierwszej sprawie nie stawił się jeden ze świadków. Nie wiadomo, kiedy będzie następna. A zdaniem obrońców tego terenu instytucje, którym powinny go bronić, dziwnym zbiegiem okoliczności chcą, żeby strzelnica powstała. (eg) fot. D. Ossowski Podpis: Na tej działce ma powstać strzelnica
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości