Reklama

Kamil Syprzak przed meczem z ORLEN Wisła Płock: "Wiemy, że Płock postawi nam trudne warunki"

W 3. kolejce LM, Płock gościć będzie mistrza Francji, jednego z kandydatów do wygrania Final4 – zespół Paris Saint-Germain. W naszpikowanej gwiazdami drużynie, gra wychowanek ORLEN Wisły Kamil Syprzak, który w poprzednim sezonie został królem strzelców Starligue i Ligi Mistrzów.

Obie drużyny przez ostatnie dwa sezony zmierzyły się ze sobą i to rywale zawsze zdobywali punkty. Mało tego, w historii potyczek obydwu drużyn, Orlen Wisła nigdy nie odniosła zwycięstwa

- Wiemy, że Płock postawi nam trudne warunki, bo nigdy się stąd łatwo nie wywoziło punktów. A teraz jeszcze po niezbyt udanym starcie, wygląda na to, że wszyscy są rozdrażnieni i szukają punktów. Tak będzie i w meczu z nami - zapewnia zawodnik PSG.

 

I usprawiedliwia obie drużyny.

- Początki sezonów są trudne, jedni są już w swojej szczytowej formie, inni jeszcze nie. Forma płockiej drużyny, nie jest taka, jak  wszyscy oczekują. My też jeszcze nie gramy najlepszej piłki, ale każdy jest zmotywowany i będzie chciał pokazać maksimum swoich możliwości i umiejętności. Będzie to super widowiskowy i prawdopodobnie wyrównany mecz. Docenili to też specjaliści uznając ten pojedynek meczem tygodnia.

Reklama

 

Dla Kamila Syprzaka poprzedni sezon był jednym z najlepszych w karierze.

- Był historyczny, po raz pierwszy Polak był w podwójnej koronie króla strzelców. Jest to oczywiście dla mnie wielkie wyróżnienie, ale sam wiem, że mnie to kosztowało dużo ciężkiej pracy i wyrzeczeń. Tym bardziej cieszę się, że mogłem zapisać się w historii piłki ręcznej. Ale nie spoczywam na laurach i jak widzisz, sezon 2024/25 zacząłem z wysokim tąpnięciem w Lidze Mistrzów i mam nadzieję, że będę tę formę kontynuował przez cały sezon - zapowiada obrotowy PSG.

Reklama

 

Gorącym tematem wśród płockich kibiców jest dalsza kariera 33-letniego zawodnika.

- Sytuacja wygląda w ten sposób: z mojej strony jest chęć powrotu. Jeśli dostajesz od kibiców ciągle wsparcie, sygnały sympatii, że ludzie chcą Cię spowrotem w Płocku, bo doceniają Cię jako zawodnika, a dodatkowo jesteś wychowankiem klubu to normalne, że chciałbyś w jakimś momencie swojej kariery wrócić do korzeni, do swojego miasta i zrobić razem cos jeszcze, zapisać się w historii tego klubu. Natomiast na tę chwilę nie ma tej chęci ze strony klubu. Sytuacja w Płocku staje się coraz lepsza. Klub idzie do przodu i pozyskuje coraz to lepszych zawodników. Prawda jest taka, że żadnych ruchów ze strony Wisły nie było, więc ludzie nie pytajcie mnie kiedy powrót, nie do mnie to pytanie. Ostatnio podpisywane są w Płocku niesamowite kontrakty, problemów finansowych nie ma. Więc to na pewno nie jest powód, dlaczego nikt nawet się ze mną nie skontaktował - mówi najbardziej utytułowany wychowanek Wisły Płock, mistrz Polski, Hiszpanii i Francji.

Reklama

 

I dodaje.

- Taka jest prawda, że jak wyjeżdżałem z Płocka na kontro akt z Barceloną to wszyscy już mówili mi powrocie. Minęło 9 lat od kiedy gram na zagranicznych parkietach, a do tej pory nie został mi przedstawiony jakiś projekt, pomysł na mój powrót. Jak wyjeżdżałem, to zawsze zapewniałem, że chcę tu zakończyć karierę, ale zaczynam przyjmować inny scenariusz. Na szczęście nie mogę narzekać na oferty i propozycje z innych klubów więc na pewno sobie poradzę - tłumaczy Kamil Syprzak.

 

Mecz 3. kolejki Orlen Wisła – PSG został zaplanowany na 26 września, początek godz. 20.45.

Reklama

 

Fot. SPR Wisła Płock

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości