Zawodnicy stowarzyszenia Integracyjny Klub Tenisa w Płocku wystartowali w turnieju British Open Wheelchair Tennis Championships w Nottingham. Niestety, nie udało im się osiągnąć sukcesu.
W grze pojedynczej już w pierwszej rundzie obaj startujący w turnieju płocczanie trafili na bardzo dobrych przeciwników. Jerzy Kulik przegrał z 17. zawodnikiem rankingu światowego, Davidem Philipsonem z Wielkiej Brytanii, wynikiem 0/6; 0/6, a Kamil Fabisiak z 8. zawodnikiem na świecie – Miki Takuya z Japonii 2/6; 1/6.
Ponieważ obaj przegrali swoje pierwsze mecze, mieli prawo zagrać w tak zwanym turnieju pocieszenia. Pierwszy pojedynek w zawodach Kamil Fabisiak wygrał 6/1; 7/6 (4) z zawodnikiem z Wielkiej Brytanii Edwardem Holtem. Potem również schodził z kortu z awansem w kieszeni, ponieważ rywal, Brytyjczyk Alfie Hewett, wycofał się z gry na skutek kontuzji. W ten sposób płocczanin znalazł się w finale turnieju pocieszenia, w którym musiał zmierzyć się z Evansem Maripą z Republiki Południowej Afryki. Niestety, w ostatnim pojedynku tego turnieju Kamil przegrał 4/6; 3/6.
Jerzy Kulik pierwszy mecz w turnieju pocieszenia przegrał 6/0; 6/1 z zawodnikiem z Izraela, Asi Stokolem.
W grze deblowej płocka para Kulik i Fabisiak w pierwszym meczu zmierzyła się z japońską parą Shingo Kunieda i Takashi Sanada. Niestety, płocczanie przegrali 1/6; 1/6. Nie trzeba chyba dodawać, że zawodnicy SIKT mieli nikłe szanse na zwycięstwo, bowiem Shingo Kunieda jest numerem 1. w grze pojedynczej i numerem 2. w grze podwójnej w rankingu światowym. Jol.
fot. Archiwum
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze