Spłonęła kolejna stara kamienica w rejonie płockiej Starówki. Tym razem żywioł strawił poddasze budynku przy ulicy Rybaki 7. W niedzielę, 12 września, spacerowicze na Wzgórzu Tumskim mogli obserwować kłęby czarnego dymu unoszące się na znaczną wysokość.
W budynku były dwa zamieszkałe mieszkania, jest w nim także galeria sztuki a. r. t.. Już od dłuższego czasu było wiadomo, że w kamienicy potrzebny jest remont, niestety jak to zwykle bywa, zawsze znajdą się pilniejsze zadania, na które trzeba przeznaczyć pieniądze.
– Co prawda budynek jest zarządzany przez Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej, ale jego właścicielem jest Skarb Państwa. Dlatego zastanawiamy się, czy do czasu uregulowania spraw własności miasto powinno przeznaczać środki finansowe na remont – powiedział zastępca prezydenta Płocka Dariusz Zawidzki. – Czekamy także na decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o wyłączeniu budynku z eksploatacji.
W budynku mieszkało kilknaście osób, w tym także dzieci. Dla dwóch osób mieszkanie zastępcze udało się znaleźć bez problemu. Starszy mężczyzna mieszkający razem z synem i tak oczekuje na nowy lokal, więc sprawa jest praktycznie rozwiązana.
Kolejne mieszkanie zajmowały dwie siostry z rodzinami. Zaproponowano im co prawda dopiero co wyremontowany, należący do gminy dom przy ulicy Kochanowskiego z dwoma oddzielnymi wejściami i panie nawet się z tego ucieszyły, ale następnego dnia zmieniły zdanie i nadal oczekują na propozycje lokali ze strony miasta, które jak powszechnie wiadomo, ma w takich sytuacjach zawsze problem. Po prostu brakuje lokali komunalnych, które można przyznawać jako mieszkania zastępcze w nagłych sytuacjach.
Nieznane są też na razie konkretne przyczyny pożaru. Ze wstępnych ustaleń i przypuszczeń wynika, że mogło to być zaprószenie ognia. Jednak czy był to przypadek, czy celowe działanie, ustalą eksperci.
(jac)
Fot. Krzysztof Kaliński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze