Powoli można zacząć odliczanie do Reggaelandu. Słoneczny festiwal odbędzie się w drugi weekend lipca. Organizator, czyli Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki zachęca do udziału w imprezie, ogłaszając kolejnych artystów. Może wybierzecie się, by zobaczyć na żywo Mistah Lego czy Ictus sound system? Warto się pospieszyć z decyzją, bo tylko do 30 czerwca karnety kosztować będą 60 zł. W lipcu cena podskoczy o 10 zł, a w dniu imprezy za karnet przyjdzie zapłacić już 80 zł.
Mistah Lego to bydgosko-toruński zespół obracający się w klimatach modern roots i reggae. W ubiegłym roku grupa zajęła drugie miejsce w konkursie „Debiuty”, towarzyszącemu Reggaelandowi. Wiosną tego roku wydała swoją pierwszą EPkę. Krążek zatytułowany „Big Things” zadebiutował w większości światowych serwisów streamingowych (Spotify, iTunes, Tidal, Deezer, itp.). Ich muzyka gości na antenach rozgłośni radiowych w całej Polsce. Premiera EPki miała miejsce na antenie radiowej Czwórki, natomiast Polskie Radio PiK wybrało zespół jako swojego reprezentanta w finale konkursu „Przebojem na antenę 2016”. Grupę zobaczymy na scenie głównej drugiego dnia Reggaelandu.
Drugie „dziecko” Reggalenadu to też Ictus sound system czyli dynamiczna mieszanka szeroko pojętego reggae. Zespół zaistniał bardzo spontanicznie na naszym festiwalu w 2007 roku. Od tego czasu podlega on ciągłej ewolucji, świadomie łącząc to, co najlepsze w sound systemowej tradycji z brytyjskim ravem i nowoczesną formułą klubową. Wszystko to składa się na całonocne sesje oparte na DJingu, zróżnicowanej selekcji, żywym kontakcie z publicznością i współczesnym brzmieniu. Od niedawna Ictus skupia się też na intensywnej pracy studyjnej, wypracowując własne brzmienie, określane przez nich jako „future roots”, efektem czego coraz częściej na sesjach z ich udziałem usłyszeć można autorskie kompozycje i blendy. Grupę usłyszymy drugiego dnia festiwalu na scenie soundsystemowej, a dokładniej 9 lipca na plaży nad Wisłą w Płocku.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze