W Zabrzu rozegrany został jeden z półfinałów Mistrzostw Polski juniorów starszych w piłkę ręczną. Zgodnie z naszymi przewidywaniami drużyna ORLEN-u wygrała turniej i weszła do finałów.- Dwa mecze wygraliśmy gładko, ale w trzecim mieliśmy nieco trudniejszą przeprawę – powiedział Olgierd Sęk, trener zespołu juniorów starszych. – Gospodarze stawiali największy opór. W meczu głównie prowadziliśmy, ale były dwa remisy i dopiero w końcówce okazaliśmy się skuteczniejsi. Do finału awansowaliśmy my i właśnie OSiR Zabrze, czyli gospodarze. Teraz, w finale, nie będzie już łatwych spotkań. ORLEN w półfinale pokonał: Gwardię Koszalin 32:25, Truso Elbląg 38:25 i OSiR Zabrze 30:28. Finał wywalczyli: Adam Florczak i Damian Rzepecki (bramkarze) oraz Bartosz Świerad 26 (suma bramek zdobytych w trzech pojedynkach), Adam Twardo 17, Piotr Florczak 5, Alosza Syczkow 11, Krzysztof Szymański 10, Kamil Smoliński 5, Jakub Pietrzak 4, Piotr Herba 12, Piotr Gałczyński 1, Robert Czaplicki 3, Łukasz Białaszek 6, Łukasz Mitura. Finał Mistrzostw Polski juniorów starszych zostanie rozegrany od 17 do 21 kwietnia. Wiadomo, że rywalizacja w tej kategorii wiekowej odbędzie się w Puławach. W finałach wystąpi osiem drużyn. W grupie I obok ORLEN-u, wystąpi także Ostrovia Ostrów (obie drużyny zajęły I miejsca w swoich półfinałów) oraz Stilon Gorzów i Śląsk Wrocław (II miejsca w półfinałach). Grupa II to: Wybrzeże Gdańsk i Wisła Puławy (I miejsca) oraz MMTS Kwidzyn i OSiR-u Zabrze. Ale dla Olgierda Sęka kwiecień to nie tylko finał juniorów starszych. Prowadzi także drugi zespół ORLEN-u, który już jest jedną nogą w I lidze oraz młodzików, którzy dopiero 20 kwietnia rozpoczną rywalizację w ćwierćfinale w Tarnowie. Zawody odbędą się w Tarnowie. – Rzeczywiście w domu teraz bywam gościem – wyjaśnia trener. – Głownie jestem na hali, albo na wyjazdach. Wszystko jest podporządkowane piłce ręcznej. To niebywała okazja, bo dwie drużyny, które prowadzę mają szanse na złote medale, a jedna awansowała prawie do I ligi. Na urlop pojadę dopiero w czerwcu, w czasie wakacji, mam nadzieję, że odpoczynek będzie zasłużony. Piłce teraz poświęcam wszystko, to ogromne wyrzeczenie, ale i wielka szansa. Taką szansę trzeba wykorzystać. Młodzicy będą musieli jeden mecz zagrać bez swojego trenera. Dopiero po zakończeniu rywalizacji juniorów starszych, Olgierd Sęk pojedzie prowadzić swoją drużynę. Wszyscy kibice maja nadzieję, że obydwa turnieje zakończą się po myśli trenera, a drużyny osiągną to, co zaplanowały. Jola Marciniak Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze