Może trudno w to uwierzyć, ale jest w Płocku drużyna, która od czterech lat, nie zaznała goryczy porażki. Na dodatek jest to zespół poukładany, perspektywiczny, bardzo waleczny i ambitny. Chodzi o drużynę piłki nożnej, prowadzonej od 7 lat przez trenera Krzysztofa Wachaczyka.Wszystko zaczęło się przed siedmioma laty, kiedy Krzysztof Wachaczyk zrobił nabór do sekcji. Przyszło wtedy mnóstwo dzieciaków, marzących o karierze I-ligowców. Dziś z tej wielkiej grupy pozostało 21 chłopaków, z których 17-18 występuje na boisku. Oczywiście to nie znaczy, że reszta już zrezygnowała z uprawiania sportu. W tym wieku wszystko jest możliwe. Dziś ktoś może mieć słabszy okres, a w tym wieku to jest możliwe, a jutro wyrosnąć na piłkarza wielkiego formatu. Większość chłopaków jest uczniami II klasy Liceum Zawodowego w ZSZ nr 7, gdzie dyrektorem jest wielki przyjaciel sportu Bernard Szymański, zaś wychowawcą klasy Bogdan Taube. - Naszym celem nie jest zwycięstwo za wszelką cenę – mówi K. Wachaczyk, - ale takie wyszkolenie piłkarzy, by kilku z nich w przyszłości awansowało do pierwszego zespołu. My tworzymy grupę, która cechuje się nieustępliwością, walecznością. Zawsze staraliśmy się rywalizować z drużynami starszych od siebie, a to daje wyniki. Choć jesteśmy jedną drużyna, to oczywiście są w niej rodzynki, choćby Sławek Peszko i Michał Lemanowicz. Michał jest teraz na zgrupowaniu kadry narodowej U-17 w Hiszpanii. Ma szanse wystąpić w Mistrzostwach Europy, które odbędą się w maju.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze