W kwietniu 1924 roku, niedługo po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, rozpoczęła się agitacja na rzecz zawiązywania we wsiach i miasteczkach Towarzystw Ochotniczej Straży Pożarnej. Jednym z miejsc, gdzie taka organizacja powstała, jest Kępa Polska, która wkrótce obchodzić będzie 100 lat istnienia i działania OSP na rzecz lokalnej społeczności.
Jak tłumaczy prezes OSP w Kępie Polskiej Krzysztof Stawiarski, strażacki dorobek – tradycje, mundur, dyscyplina, wola niesienia pomocy i poświęcenie w obliczu zagrożenia – stanowią wartości będące źródłem uznania oraz szacunku społeczeństwa.
- A to społeczne uznanie zobowiązuje do godnego reprezentowania Ochotniczej Straży Pożarnej, choćby podczas uroczystości takich jak: jubileusze, nadanie sztandaru, oddanie strażnicy czy sprzętu ratowniczego. Każdy region kraju, każda OSP ma własne, specyficzne dla swojego środowiska tradycje, wyrosłe z wieloletniej działalności ruchu strażackiego. Właśnie te tradycje wzbogacają i uświetniają różne uroczystości, tworząc tym samym atmosferę podniosłości, należną ludziom działającym dla dobra społeczności lokalnych i ojczyzny – mówi Krzysztof Stawiarski.
Reklama
W kwietniu 1924 roku, po kolejnych pożarach w powiecie płockim, po których liczono straty, lokalna prasa apelowała o zawiązywanie we wsiach i miasteczkach Towarzystw Ochotniczej Straży Pożarnej. Celem była poprawa zabezpieczeń przeciwpożarowych.
Kępa Polska – ze względu na sąsiedztwo przystani i duży ruch, zwłaszcza w okresie letnim – od zawsze należała do najbardziej zagrożonych pożarem miejsc w okolicy.
Dlatego już wiosną 1921 roku w powiecie zaczęli działać instruktorzy pożarnictwa, podlegający Związkowi Floriańskiemu, których zadaniem było nakłanianie mieszkańców tych terenów do organizowania sieci ochotniczych straży pożarnych. W 1924 roku najbardziej aktywni społecznie mieszkańcy, wspierani przez wójta gminy Miszewo Murowane, dwór oraz proboszcza parafii – księdza Bronisława Płosajkiewicza, przystąpili do organizowania OSP w Kępie Polskiej.
W październiku 1926 roku strażacy gasili w Kępie Polskiej wielki pożar. Paliły się zabudowania gospodarcze, stodoła, szopa, stajnia, spichlerz i chlewy. Cztery lata później, wraz z dziesięcioma innymi strażami, ochotnicy z Kępy Polskiej brali udział w gaszeniu podpaleń w Bodzanowie. Tylko jednego dnia – w piątek, 8 sierpnia 1930 roku – spłonęło siedem stodół i trzy domy mieszkalne. W 1934 roku strażacy z Kępy Polskiej gasili dom Józefa Gieżyńskiego.
Centralnym miejscem każdej straży była remiza, w której przechowywano sprzęt gaśniczy i organizowano różne uroczystości, nie tylko strażackie. Grunt pod budowę remizy w Kępie Polskiej, położony obok plebanii, przekazała właścicielka folwarku Jadwiga Nakwaska. Wybudowano na nim drewniany budynek, w którym umieszczono narzędzia do walki z pożarami.
Po wybuchu II wojny światowej w Kępie Polskiej działała komórka Polskiej Organizacji Zbrojnej, która zajmowała się zbieraniem informacji wywiadowczych na temat ruchu statków i rodzaju przewożonych towarów oraz budowy niemieckich umocnień wzdłuż Wisły i mostu wojskowego w Białobrzegach, a także pracy wieży obserwacyjnej w Reczynie.
W czasie wojny działalność konspiracyjną prowadzili także sami strażacy z Kępy Polskiej. Część z nich została zdekonspirowana i aresztowana wiosną 1942 roku. Męczeńską śmierć ponieśli druhowie: Władysław Wacław Głowacki i Józef Golatowski w Stutthof oraz Stanisław Koper w Majdanku.
Na początku lat 50-tych XX w. strażacy odbudowali remizę w Kępie Polskiej.
– Było to miejsce potrzebne do spotkań i przechowywania sprzętu. Powstał wówczas budynek murowany, odbudowany przez strażaków i mieszkańców. A ponieważ w każdej rodzinie był strażak, to prace przebiegały sprawnie – mówi Krzysztof Stawiarski.
Kolejnymi prezesami OSP Kępa Polska, począwszy od lat 50-tych, byli: Adam Wyrębkowski, Józef Wyrębkowski, Lucjan Wyrębkowski, Henryk Laskowski, a od 1996 roku – Krzysztof Stawiarski, pomysłodawca wielu projektów i imprez, odbywających się na terenie Kępy Polskiej. W tym czasie (od lat 60-tych) Naczelnicy to: Wacław Kowalczyk, Kazimierz Sobótka, Zbigniew Szmulewicz, obecnie Rafał Wojciechowski.
Krzysztof Stawiarski jest także założycielem klubu LKS Wisła Kępa Polska, z sekcjami piłki nożnej i tenisa stołowego. Za pracę społeczną na rzecz lokalnej społeczności został wyróżniony wieloma honorowymi odznakami – za zasługi na rzecz rozwoju kultury fizycznej oraz pożarnictwa.
OSP w Kępie Polskiej działa prężnie cały czas, ale nie jest to jedyny powód, by odwiedzić tę urokliwą miejscowość w gminie Bodzanów.
- Zapraszamy. Na uwagę zasługuje przede wszystkim piękne nadwiślańskie położenie tej typowo rybackiej wsi przy brzegu Wisły. W niedalekiej odległości od kościoła św. Klemensa znajduje się wodowskaz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W tym miejscu są odczytywane i ogłaszane komunikaty o sytuacji hydrologicznej na Wiśle. W Kępie Polskiej do Wisły wpada rzeka Mołtawa, która ma początek w okolicach Ciółkowa, płynie przez Wysoczyznę Płońską i Kotlinę Warszawską. Najciekawszy jest jej odcinek końcowy – zachwala okolicę prezes OSP Kępa Polska Krzysztof Stawiarski.
Reklama
Jol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze