Reklama

Jest porozumienie

23/02/2011 09:13
Negocjacje pomiędzy Urzędem Miasta i Polimeksem – Mostostalem Warszawa w sprawie zakończenia budowy czwartego odcinka dróg dojazdowych do mostu Solidarności zakończyły się sukcesem. Konsorcjum reprezentowane przez Polimex przygotuje projekt wzmocnienia spływających skarp oraz wyrównania nawierzchni i wykona wszystkie prace. Droga powinna być gotowa do połowy października tego roku.
O przygotowywanym porozumieniu pomiędzy Urzędem Miasta i Polimeksem w sprawie usunięcia usterek na drodze pomiędzy Tokarami a Górami poinformowaliśmy czytelników Tygodnika Płockiego na początku lutego. Wtedy też podaliśmy informację, że Urząd Miasta wpłacił wykonawcy dróg dojazdowych należne wynagrodzenie wraz z odsetkami. Była to kwota około 11 mln zł, którą w listopadzie ubiegłego roku na rzecz konsorcjum wykonawczego zasądził płocki Sąd Okręgowy. Teraz już wiadomo, że konsorcjum, którego liderem jest Polimex – Mostostal, przygotuje projekt naprawy oraz wykona niezbędne prace.
W ubiegłym tygodniu prezydent Płocka Andrzej Nowakowski poinformował o zawarciu porozumienia. – Efektem podpisania dokumentu będzie dokończenie czwartego odcinka dróg dojazdowych do nowego mostu. Jest to bardzo ważne, ponieważ droga ulega degradacji. Dzieje się tak dlatego, że poprzednie władze miasta zamiast zawrzeć ugodę z wykonawcą, skierowały sprawę do sądu. Jak wiadomo, sąd przyznał rację wykonawcy i nakazał wypłacenie zaległego wynagrodzenia oraz odsetek. Gdy zostałem prezydentem, wyrok jeszcze się nie uprawomocnił. Wtedy zapytałem radców prawnych urzędu o możliwość apelacji. Dostałem odpowiedź, że składanie apelacji nie jest zasadne i tylko powiększy kwotę odsetek karnych. Dlatego zdecydowałem się na zapłacenie wykonawcy zasądzonej kwoty i przystąpiłem do negocjacji w sprawie zawarcia porozumienia. Jeszcze w grudniu podjąłem decyzję, żeby Polimex pozostał na placu budowy i zabezpieczył przed zimą ulegającą degradacji drogę – tłumaczy Andrzej Nowakowski.
Prezydent Płocka poinformował o jeszcze jednej ważnej sprawie. W lutym ubiegłego roku został zatwierdzony wniosek Ratusza o przyznanie unijnej dotacji na budowę drogi z Tokar do Gór. Miała to być kwota 53.231.766,30 zł, a warunkiem jej przyznania – właściwe wykonanie prac.
– W czerwcu ubiegłego roku inspektorzy z Centrum Unijnych Projektów Transportowych dokonali inspekcji na placu budowy. Jej wynikiem był raport wprowadzający korektę wysokości dofinansowania. Przyznana wcześniej kwota została zmniejszona do 30 mln zł. Tym samym miasto straciło 23 mln zł. To prawdziwy „trup w szafie”, jaki pozostał po poprzednich władzach. Kontrolerzy wskazali między innymi na brak współpracy pomiędzy inwestorem i wykonawcą w zakresie usuwania problemów, do jakich doszło podczas budowy, brak nadzoru nad robotami ze strony inwestora oraz nakazali przygotowanie programu naprawczego – dodaje Andrzej Nowakowski.
Program naprawczy ma obejmować przede wszystkim wykonanie badań nośności całej drogi, naprawę rozmywanych przez wodę skarp oraz pofałdowanej drogi. Tym wszystkim, począwszy od projektu naprawy aż po wykonanie niezbędnych robót, zajmie się Polimex. Na przygotowanie dokumentacji ma czas do końca marca tego roku. Do 11 kwietnia z projektem ma zapoznać się inwestor, a wszystkie prace powinny zakończyć się do połowy października tego roku. Nadzór nad sfinalizowaniem inwestycji ze strony inwestora pełnią obecnie inżynier miasta Jerzy Nowakowski i pełnomocnik do spraw inwestycji strategicznych Jacek Terebus. Już teraz wiadomo, że wykonawcy za zrealizowane prace należy się 400 tysięcy złotych. Kolejne 300 tysięcy złotych zostanie wypłaconych po wzmocnieniu skarpy. Prace remontowe powinny rozpocząć się wiosną. Na razie nie wiadomo, czy uda się je przeprowadzić bez wyłączania drogi z ruchu.
– Dokładny koszt poznamy, gdy będziemy dysponowali projektem. W tej chwili najważniejsze jest odzyskanie unijnego dofinansowania. Będzie to 30 mln zł, a w optymistycznej wersji 37 mln zł – mówi Andrzej Nowakowski. Czy możliwe jest odzyskanie pełnej kwoty, którą pierwotnie przyznano Urzędowi Miasta ze środków unijnych? – Ostateczną decyzję podejmuje minister infrastruktury. Ja zrobię wszystko, żebyśmy tych pieniędzy nie stracili – podsumowuje prezydent Płocka.
Czwarty odcinek dróg dojazdowych do nowego mostu, który łączy Tokary z Górami, ma około 4,2 km długości. Jezdnia ma szerokość siedmiu metrów, po jednym pasie ruchu o szerokości 3,5 m w każdym kierunku. Na skrzyżowaniu z ulicą Browarną powstała sygnalizacja świetlna. Przy okazji wybudowano 190 metrów Browarnej w kierunku Piwnej. Na skrzyżowaniu trasy mostowej z ulicą Kutnowską powstało rondo o średnicy 50 m. W ciągu ulicy Ciechomickiej zbudowano wiadukt pozwalający na bezkolizyjny przejazd nad drogą prowadzącą do mostu.
Jacek Danieluk
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości