Przed kilkoma dniami Łomża Vive Kielce ogłosiły, że od następnego sezonu do drużyny dołączy dwóch francuskich piłkarzy, zawodników Paris Saint Germain: 25-letni Nedim Remili oraz 24-letni Benoit Kounkoud. Obaj będą występować w żółtych koszulkach do 2026 roku. 1 lipca przygodę z Vive rozpocznie inny zawodnik PSG – 21-letni Dylan Nahi. W 2022 w Kielcach w sumie będzie grało czterech Francuzów. Już teraz w drużynie jest obrotowy Nicolas Tournat.
Ale to oczywiście nie wszyscy zawodnicy, można byłoby wymienić kolejne nazwiska. Niestety z zespołem, który na polskich parkietach królował w minionym sezonie, nie mieliśmy szans walczyń o tytuł Mistrza Polski. Czy jest więc szansa, że będziemy mieć za rok, albo za dwa lata? Chyba nie. Jedyne, z czego możemy się cieszyć, to fakt, że Kielce ściągają zawodników grających finezyjną piłkę ręczną, rzucających nieprawdopodobne bramki.
Ale póki co przed nami sezon, kiedy w barwach Vive nie będzie jeszcze dwóch wspomnianych wcześniej, mimo młodego wieku bardzo doświadczonych, zawodników PSG. Vive się zbroi, a Orlen Wisła buduje zespół na następny sezon. Tak jest od kilku lat. Po zakończeniu rozgrywek kilku piłkarzy opuszcza drużynę i trzeba budowanie zacząć od nowa.
Po ostatnim ligowym tegorocznym spotkaniu klub zorganizował spotkanie kibiców z zawodnikami. Wreszcie sympatycy zespołu zobaczyli na żywo team Orlen Wisły w pełnym niemal składzie. Nie było na pożegnaniu egipskiego bramkarza, którego nazwisko mało kto będzie pamiętał. Przypomnijmy zatem - to Abdelrahman Homeyad.
Oprócz młodego Egipcjanina, który do Płocka przyszedł w krytycznej dla klubu sytuacji – na COVID-19 zachorował bardzo ciężko Ivan Stevanovic – klub opuściło także sześciu piłkarzy: wspomniany Stevanovic, który zdecydował się skończyć karierę sportową, Predrag Vejin, który dostawał bardzo mało szans na grę w zespole, a z powodu braku innych informacji z klubu na ten temat musimy napisać, że był po prostu za słaby na grę w drużynie. Ale przynajmniej i zapisał do swojego CV przygodę z Orlen Wisłą, a teraz występował będzie w Nexe.
Odeszli także, w ostatniej chwili Jeremy Toto - do Vardaru Skopje, Alvaro Ruiz – do hiszpańskiego Benidoru, Philip Stenmalm – do YT Istad, nie wiadomo gdzie udał się natomiast Leo Dutra.
Wiadomo także, że nie będzie współpracował z Xavi Sabate Joseph Esper Moya, który zdecydował się na inną niż w klubie pracę, już w Hiszpanii. Jego miejsce zajął Dawid Nilsson, który przez najbliższy rok będzie pomagał w pracy z drużyną.
Już wiadomo, że za rok o tej porze będziemy żegnali jednego z najbardziej obiecujących piłkarzy, którzy – za krótko – grali w Orlen Wiśle, czyli Zoltana Szitę.
Niestety również nie powitamy w barwach Nafciarzy, bo czas teraz na opisanie wzmocnień klubu, Zorana Ilica. Kilka tygodni temu do Płocka dotarła wiadomość, że zawodnik Telecom Veszprem, który w kilku meczach pokazał swój ogromny potencjał, jednak zmieni barwy klubowe na niebiesko – białe – niebieskie. Ostatecznie jednak, jak wieść niesie z powodu niedopełnienia o czasie obowiązków, czyli podpisania dokumentów, piłkarz grać będzie w węgierskiej lidze.
Ale to nie oznacza, że nie będzie innych wzmocnień. 20 lipca, na pierwszym treningu w Płocku powinni pojawić się nowi zawodnicy. Kibice najbardziej czekają na Dimę Żytnikowa, którego mieli okazję poznać nie tylko z parkietu. Sympatyczny Rosjanin będzie w Płocku przez najbliższe dwa lata, a być może nawet dłużej.
Sergieja Kosorotowa, zawodnika Czechowskich Niedźwiedzi, płoccy kibice oglądali na żywo w Orlen Arenie. Przez najbliższe cztery sezony Rosjanin będzie Nafciarzem. Ten młody, ale już bardzo doświadczony piłkarz powinien dostarczyć kibicom wielu emocji.
Zespół wzmocni, przynajmniej przez cztery lata 22-letni Chorwat, który do Orlen Wisły przyszedł z Abanca Ademar Leon – Tin Lucin. Tylko na rok podpisał kontrakt bramkarz Bośniak Admir Ahmetasevic. Czy zostanie dłużej, okaże się, gdy piłkarz zaprezentuje swoje umiejętności.
A musi się bardzo starać, bo nikt nie ma wątpliwości, że nadal pierwszym bramkarzem drużyny będzie Adam Morawski. O miejsce drugiego golkipera z Admirem walczyć będzie Krystian Witkowski, który związał się z płockim klubem na dwa lata z możliwością przedłużenia na kolejne dwa.
20 lipca wszyscy piłkarze zameldują się w Orlen Arenie i rozpoczną przygotowania do nowego sezonu. Od lat zastanawiamy się, czy ten rok dla drużyny będzie lepszy niż poprzednie, czy znowu będzie trzeba się zadowolić drugą pozycją. Drugą w mistrzostwach Polski, drugą w Pucharze Polski, o ile obie drużyny przed półfinałem zostaną rozstawione.
Czekają nas także emocje związane z Ligą Europejską. EHF prawdopodobnie we wtorek 13 lipca ogłosi, jak wyglądać będą tegoroczne rozgrywki. Czy zespół otrzyma „dziką kartę” i będzie rozstawiony, czy zgodnie z rankingiem drużyna będzie musiała rozpoczynać zmagania od rundy kwalifikacyjnej?
Przed rokiem, w tym samym czasie już wiedzieliśmy, że Orlen Wisła jest w gronie zespołów, które nie muszą rozgrywać spotkań eliminacyjnych. Potem kibice długo czekali na dwanaście zespołów, które okażą się lepsze od rywali, walcząc o miejsce w fazie grupowej.
Przypomnijmy tylko, że losowanie odbędzie się 20 lipca, to kolejna ważna data dla drużyny i sympatyków tej dyscypliny sportu. Następna ważna dotyczy transmisji telewizyjnych. Nadal pojedynki Ligi Europejskiej będziemy oglądać na kanale Eurosport.
Jola Marciniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze