Szczególnie wiosną wiele kobiet podejmuje wiele prób mających zagwarantować im sylwetkę jak marzenie. Często zdarza się, że mimo cud diet, wprowadzania rygorów żywieniowych, stosowania środków mających przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej nie udaje się zrzucić zbędnych kilogramów.Dlaczego? Bardzo często powodem może być dolegliwość zdrowotna. W poprzednim numerze sygnalizowaliśmy, że jednym z powodów może być między innymi złe funkcjonowanie tarczycy. Jej niedoczynność może w następstwie powodować otyłość wynikającą z zaburzeń hormonalnych. Jak rozpoznać tę dolegliwość? Osoby takie są ciągle zmęczone, przygnębione, powolne, ciągle śpiące. Szybko marzną, mają obniżoną temperaturę, wieczną chrypkę, suchą, zszarzała cerę. Osoby te cierpią na zaparcia, nie mogą utrzymać wagi w ryzach, mimo, że w jedzeniu zachowują umiar, mają podwyższony poziom cholesterolu. Przyczyną problemów z otyłością może być również tak zwany zespół policystycznych jajników. Na skutek nieprawidłowego rozwoju pęcherzyków tworzą się w jajnikach liczne, wypełnione płynem torbieliki. Ułożone są w charakterystyczny sposób, jak perły w naszyjniku. Ich obecność powoduje zaburzenia w funkcjonowaniu jajników. Podczas cyklu bardzo często nie dochodzi do owulacji, wzrasta też stężenie androgenów (męskich hormonów płciowych). Zespół policystyczny jajników wykrywany jest nawet u nastolatek. - Kobiety cierpiące na to zaburzenie mają nieregularne miesiączki, kłopoty z nadmiernym owłosieniem w miejscach typowych raczej dla mężczyzn, problemy z tuszą, często trądzikowatą cerę. Tyją w specyficzny sposób. Tkanka tłuszczowa odkłada się głównie w jamie brzusznej i wokół talii - powiedziała Małgorzata Wawryk. Nie zawsze występują wszystkie objawy. Ich liczba, jak również stopień nasilenia są bardzo różne. Wiele kobiet dowiaduje się o chorobie, dopiero, gdy nie może zajść w ciążę. Porad udzielała Małgorzata Wawryk z Centrum Terapii Naturalnej, przy ul. Wyszogrodzkiej 96A/2 w Płocku. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze