Reklama

Jaka będzie nowa Jutrzenka?

25/08/2015 12:46
Płock piłką ręczną stoi, ale fachowcy i sympatycy wypowiadając to zdanie, zwykle myślą o drużynach męskich. Zespół dziewcząt nie ma tak dobrej prasy i wyników. Drużyna Jutrzenki w zmienionym składzie i pod nowym kierownictwem przygotowuje się do nowych wyzwań. Dziewczyny nie chcą być już tylko tłem dla panów. Chcą budować swoją markę.
Piłkarki ręczne Jutrzenki Płock przygotowania do sezonu 2015/2016 rozpoczęły 17 sierpnia o godz. 17.00. Pierwsze spotkanie zespołu po przerwie urlopowej odbyło się na stadionie miejskim.
Pisaliśmy kilka tygodni temu, że trenerem drużyny został Jarosław Krzemiński, który rozpoczął budowanie zespołu z 16. zawodniczkami. Na listę trafiły cztery bramkarki i dwie seniorki: Marta Pietrzak i Aneta Chodań oraz juniorki: Julia Prus i Justyna Brudzińska.
Na pozycji skrzydłowych grać będą cztery zawodniczki, juniorka Paulina Salamandra oraz seniorki: Aleksandra Pawłowska, Paulina Zaremba i Anna Jagodzińska. Obrotowe: Martyna Jasińska (seniorka) i jej młodsza koleżanka Aleksandra Dudek. Wśród rozgrywających są cztery seniorki: Katarzyna Homonicka, Aleksandra Stasiak, Aleksandra Rędzińska, Marta Krysiak oraz Dagmara Woźnica, Kamila Wójciak. Nadal prowadzone są negocjacje z Dominiką Waszkiewicz i Karoliną Mokrzką.
Trenerowi Krzemińskiemu pomagają: Sebastian Dymek odpowiedzialny za przygotowanie biegowe dziewcząt oraz Paweł Kulik, który prowadzić będzie zajęcia na siłowni. Kierownikiem drużyny jest, podobnie jak w latach poprzednich Edward Piątkiewicz, a z zespołem współpracuje Rafał Marzec.
Zespół po przejściach
Pierwszym trenerem drużyny jest doskonale znany w światku piłki ręcznej Jarosław Krzemiński. – Przeszedłem cały szlak w tej dyscyplinie sportu. Zaczynałem grać w wieku juniora, w kolejnych rocznikach zdobywałem z zespołami medale mistrzostw Polski, a w 1993 roku zadebiutowałem w kategorii senior. Na swoim koncie mam zdobycie z drużyną pierwszego, historycznego złotego medalu mistrzostw Polski w 1995 roku, a do 2000 roku, kiedy to skończyłem karierę, co roku stawałem z kolegami na podium. Zdobywaliśmy także Puchary Polski. Po odejściu z Wisły grałem jeszcze krótko w Kasztelanie Sierpc, a od 5 lat jestem związany z Jutrzenką. Przez ten czas byłem drugim trenerem i trenerem bramkarzy, a od tego sezonu będę samodzielnie prowadził zespół dziewcząt – wyjaśnia.
Krzemiński wspomina, że kilka tygodni temu, kiedy dostał propozycję prowadzenia zespołu dziewcząt, miał przed sobą wielki dylemat. Decyzja była bardzo trudna, bo z roku na rok klub miał coraz większe problemy. I to nie tylko finansowe, lecz także organizacyjne. Jeśli do tego dodać stratę kluczowych zawodniczek, które zdecydowały się kontynuować karierę w innych klubach, trzeba przyznać, że decyzja musiała być wyjątkowo trudna. W końcu to zespół dziewcząt ma sporo fanów i wierzą oni, że doczekają się sukcesów w rozgrywkach.
Już przed rokiem klub był w stanie wielkiego kryzysu. Kilka tygodni przed rozpoczęciem sezonu 2014/2015 wcale nie było pewne, czy drużyna przystapi do rozgrywek I ligi. Brakowało wszystkiego, a Jutrzence groziło zamknięcie.
W klubie zaczął się chaos związany z odejściem ówczesnego zarządu, nikt nie chciał przejąć schedy, a w efekcie drużyna spadła z I ligi. Kiedy wydawało się, że to już koniec, powoli zaczęła się odbudowa klubu. Prezesem został Jan Ryszard Kalinowski, który dobrał sobie do współpracy ludzi gwarantujących, że podobnych perturbacji w najbliższym czasie nie będzie.
I rzeczywiście, o Jutrzence jest teraz głośno. Zawodniczki przygotowują się do nowego sezonu, a sympatycy czekają na pierwszy mecz. Największym sukcesem będzie stworzenie zespołu, który dobrze poradzi sobie w II lidze.
Jaka będzie ta liga? Na to pytanie trener nie potrafi odpowiedzieć. – Do końca sierpnia trwa proces rekrutacji zespołów do rozgrywek. Na dziś wiadomo tylko, że będą cztery warszawskie i jedna łódzka drużyna. Na początku września, po ogłoszeniu składu II ligi odbędzie się losowanie, a rozgrywki ligowe powinny się rozpocząć w pierwszy weekend października – zapewnia trener, który nie boi się wyzwań.
Krzemiński wierzy w swoje umiejętności pracy z żeńską drużyną i nie obawia się, że to za duże wyzwanie.
– Byłem zawodnikiem, potem skończyłem studia trenerskie, idę przetartą przez wielu kolegów drogą. Rozpoczynałem karierę sportową jako bramkarz, byłem II trenerem, zdobyłem doświadczenie. Naturalnym dalszym etapem powinno być prowadzenie zespołu. Korzystam z doświadczeń kolegów, między innymi Andrzeja Marszałka, który też przeszedł podobną drogę. Jak się zdaje egzaminy państwowe, to jest się trenerem. Ja zdałem, dlatego nie boję się wyzwań. Wierzę w sukces i jestem pełen wiary w możliwości budowanej drużyny – zapewnia.
Na razie nikt nie wyznaczył zespołowi celów. Nie mówi się głośno o powrocie do I ligi, choć wszyscy doskonale sobie zdają sprawę, że tak może być w przypadku dziewczyn. – Najważniejsze jest ugruntowanie pozycji, stworzenie podstaw i takich warunków, by dziewczyny nie odchodziły z Płocka, bądź by nam ich nie zabierano. Zawsze powtarzam – nie jest sztuką awansować, sztuką jest grać i walczyć o coraz wyższe cele – mówi Krzemiński. I dodaje, że chciałby, aby hasło „Płock – Miastem Mistrzów” miało potwierdzenie nie tylko w wynikach męskiej, ale także żeńskiej piłki ręcznej.
– Przecież są takie w kraju miasta, w których na wysokim poziomie grają kobiety i mężczyźni.
Zagrają w Warszawie
Zespół Jutrzenki będzie przygotowywał się do sezonu na własnych obiektach, głównie w hali i na stadionie, gdzie odbywają się treningi biegowe. Prawdopodobnie 19 września drużyna zagra w turnieju w Warszawie, gdzie rywalizować będą zespoły z I ligi, między innymi AZS Warszawa, Lublin, SMS ZPRP Płock.
Dwa ostatnie tygodnie okresu przygotowawczego dziewczyny spędzą również na własnych obiektach, grając mecze kontrolne z drużyną SMS-u w hali SP 16 oraz w nowej hali przy ZST 70. – Już jesteśmy po pierwszych ustaleniach. Myślę, że współpraca z trenerami SMS-u będzie się bardzo dobrze układać – mówi Krzemiński i zaprasza wszystkich kibiców na mecze Jutrzenki, które będzie można oglądać od października.
Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości