Reklama

Jak znaleźć inwestorów

10/02/2010 16:44
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, szef Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, prezydent Płocka – to tylko część osób, które zastanawiały się co zrobić, aby Płocki Park Przemysłowo–Technologiczny zaczął bardziej tętnić życiem.
Park to wspólna inicjatywa władz Płocka i PKN Orlen. Spółka powstała w 2004 r. Dzisiaj PPP–T to prawie 200 hektarów, przeznaczonych pod inwestycje. Zdecydowana większość terenów ma nowe drogi, a 130 hektarów jest uzbrojone, czyli podłączone do miejskiej sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, centralnego ogrzewania oraz światłowodowej infrastruktury telekomunikacyjnej. Park jest podzielony na strefy inwestycyjne, pozwalające na prowadzenie działalności w różnych sektorach przemysłu. PPP–T miał ściągnąć do Płocka nowych inwestorów, którzy zapewniliby nowe miejsca pracy. Ale na razie na tym polu nie ma oszałamiających sukcesów.
Do dzisiaj na terenie PPP–T zainwestowało kilka firm. To Politechnik, który zajmuje się obróbką metali i produkcją specjalistycznych urządzeń. Zakład produkcyjny z siedzibą firmy zajmują hektar, a miejsc pracy jest 23. Laser–Met zajmuje się laserową obróbką metali, zajmuje dwa hektary powierzchni, zatrudnia 50 osób. Henczke Budownictwo świadczy usługi budowlane i projektowe i zapewnia 10 miejsc pracy. Siedziba firmy z zespołem obiektów logistyki i produkcji zajmie ok. 2,5 ha. Zakład produkcyjny i siedziba firmy Neo–Tec, zajmującej się modernizacją oraz remontem turbin i sprężarek, to ok. 0,7 hektara i 15 zatrudnionych. PCC Rokita ma wybudować wytwórnię etoksylatów na 2,4 ha. Wartość inwestycji to co najmniej 40 mln złotych, a deklarowana minimalna liczba miejsc pracy to 25. Zarząd Parku i Budmat podpisały porozumienie inwestorskie. Budmat ma w PPP–T zbudować zakład produkujący panele warstwowe. Wartość inwestycji, ulokowanej na 10 ha, to 53 mln zł, a prace ma znaleźć co najmniej 29 osób.
Jak jeszcze zwiększyć liczbę inwestorów, zastanawiano się podczas spotkania w siedzibie PPP–T. – Park, który ma dla inwestorów 200 hektarów to w skali kraju unikat – mówił Rafał Baniak z Ministerstwa Gospodarki. – Niewiele parków ma tak duży potencjał. Płocki ma bogatą ofertę, atrakcyjną lokalizację, ale niewspółmiernie mało zrealizowanych projektów.
Zdaniem Rafała Baniaka, to, czego brakuje PPP–T, to dotarcie z ofertą do inwestorów. Pomóc w tym może Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, która wspólnie z płocką spółką wypracowałaby strategię dotarcia do potencjalnych inwestorów. – Nie można ich szukać na oślep – stwierdził Sławomir Majman, prezes PAIiIZ. – Jest szansa zbudowania w Płocku takiego gniazda przemysłu chemicznego w oparciu o PKN Orlen. Park może też stać się centrum nowoczesnych usług biznesowych. Na pewno trzeba porzucić marzenia o megainwestorze, który przyjdzie i zatrudni kilkaset osób. Namawiam na postawienie na specjalizację w parku, bo nie każda firma z różnych branż może czuć się w nim dobrze.     GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości