Nasz czytelnik mieszka w bloku przy ul. Czwartaków 8, należącym do płockiej spółdzielni mieszkaniowej „Chemik” i skarży się, że od roku wraz z innymi lokatorami, bez skutku prosi spółdzielnię o przegrodzenie kratami przejścia piwnicą między klatkami, ponieważ w piwnicach dzieją się wieczorami dantejskie sceny – pijaństwo, załatwianie potrzeb fizjologicznych i dewastacja. Proszący o anonimowość czytelnik tłumaczy, że drzwi od piwnic notorycznie są opalane, opalana jest także izolacja na rurach, a kłódki stale pozapychane są drutami. – Po prostu strach jest zejść do piwnicy – tłumaczy. Zapewnia, że wielokrotnie mieszkańcy bloku wzywali policję, ale zwykle, po kilku dniach spokoju libacje do piwnicy wracają. – Najgorsze jest to, że rozmowy z pracownikami spółdzielni nie przynoszą żadnego skutku. Prosimy o poczynienie jakichś kroków, byśmy wreszcie byli bezpieczni, ale to wszystko na nic – dodaje czytelnik. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze