Historię złotego smakołyku przedstawili w sierpeckim skansenie pszczelarze z Mazowsza. Turyści mogli z bliska przyglądać się, w jaki sposób powstaje miód, dlaczego trzeba oddymiać owady, jak się podbiera miód czy odsklepia wosk, by następnie wirować miodowe plastry i zakładać węzy do ramek.
Osoby, które miały okazję uczestniczyć w plenerowym spotkaniu „Miodobranie w skansenie”, już wiedzą, jak to z miodem było. Bo nie tylko przyglądały się pracy pszczelarzy, ale same mogły sprawdzić się w tej roli, a przy okazji poznać obyczaje pszczół i specyfikę pracy w pasiece. – W arkana tej niełatwej sztuki wprowadzali ich prawdziwi pszczelarze: Wojciech Piotrkowski z Gospodarstwa Pasiecznego w Żurominie i Tomasz Paprocki z Koła Pszczelarzy w Sierpcu. Turyści mogli posmakować też różnych rodzajów patoki prosto z plastra po to, by wybrać te najsmaczniejsze. Pokazy już dziś często zapomnianych zajęć gospodarskich w polu i zagrodzie dawały im poczucie uczestniczenia w życiu wsi sprzed stu lat – opowiada o pszczelarskim spotkaniu Jarosław Asztemborski z Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.
Dla odwiedzających przygotowano pokaz dawnych prac i zawodów. Były zatem prezentacje pracy na warsztacie tkackim, wykonywania papierowych klapoków, które potem zdobiły wnętrza izb, wyrabiania powrozów na kołowrotku powroźniczym, szycia kap na łóżeczka dziecięce na wiekowej maszynie do szycia firmy Singer czy wirowania śmietany w centryfudze w celu jej oddzielenia od mleka. O kulisach swojej pracy chętnie opowiadali rzeźbiarz, plecionkarz, szewc i kowal. Najmłodsi mogli zasiąść w ławkach szkolnych i izbie szkolnej z lat 20. poprzedniego stulecia. Dzieci brały udział w wyjątkowej lekcji – uczyły się tworzyć z węzy pszczelej i konopnego sznurka prawdziwe woskowe świece. W jednej z zagród prały w balii i maglowały z pomocą drewnianego magla bieliznę, a w stodole nieopodal wiatraka szukały odpowiedzi na pytanie „Jak to ze zbożem było?”.
W Miodobraniu nazywanym przez sierpczan i pracowników skansenu „najsłodszą imprezą plenerową” uczestniczyło 2450 osób. Na kolejne spotkanie, czyli „Żniwa w skansenie” warto wybrać się tu w sierpniu. Będą pokazy koszenia zbóż kosami, sierpami i kosiarkami konnymi, wiązania snopów i młócenia, warsztaty dla dzieci, kiermasz pieczywa oraz koncerty zespołów folklorystycznych. rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze