Pewnie też tak macie. Kiedy z pojemnika zaczynają już wypadać kaucjowane butelki, postanawiacie oddać je do sklepu. System kaucyjny w Polsce podobno funkcjonuje od 1 października 2025 roku, więc do tej pory butelkomaty powinny już działać we wszystkich dużych sklepach. W końcu, kiedy naliczają nam przy kasie kaucję, mamy nadzieję, że równie łatwo będzie potem oddać szklane i plastikowe opakowania.
Przy zakupie napojów klient rzadko kiedy pyta, czy w sklepie będzie też można zwrócić butelki. Skoro ustawa obowiązuje od pół roku, to wydaje się normalne, że tak jak płacimy za opakowania szklane i plastikowe przy kasie, tak później bez problemu będziemy mogli je zwrócić i odzyskać gotówkę.
Jest piątek rano, trzeba zrobić zakupy przed weekendem, przy okazji więc postanawiam wynieść z domu plastikowe butelki i oddać je w najbliższym sklepie. To spora sieć, mająca kilka sklepów nie tylko w Płocku, więc z nadzieją, że rozwiążę problem braku miejsca w kuchni, wybieram się najpierw tam.
Pani kasjerka od razu mnie informuje, że niestety nie oddam tu butelek, bo bliżej nieokreślone informatyczne problemy nie pozwalają na ich przyjmowanie. Ale z uśmiechem dodaje, że sama oddawała opakowania w sklepie z zielonym szyldem.
Akurat tak się składa, że w moim sąsiedztwie są dwa takie sklepiki. Idę do pierwszego, a tam na butelkomacie napis, że jest pełny i więcej plastikowych butelek nie przyjmie.
No cóż, zdarza się, mam pecha. Idę zatem do drugiego sklepu z takim samym szyldem. Ale tam też nie oddaję opakowań. Kasjerka mówi do mnie, że nie mam po co wrzucać butelek, bo automat nie wydaje paragonu, a co za tym idzie – nie można odzyskać kaucji.
W końcu jednak udało się oddać opakowania w największym płockim hipermarkecie i odzyskać pieniądze. Trochę niewygodnie chodzić po osiedlu z dużą torbą plastikowych butelek. Na szczęście nie było ciężko.
W trakcie spaceru zaczęłam się zastanawiać. W każdym sklepie o powierzchni powyżej 200 mkw., gdzie jest pobierana kaucja, dodam – w dużym sklepie, w którym zgodnie z ustawą powinny być przyjmowane opakowania zwrotne, przez pół roku nie udało się rozwiązać tego problemu. A przypomnijmy, że duże sklepy mają taki obowiązek, jedynie mniejsze placówki mogą to robić dobrowolnie.
Co może zrobić klient, który chodzi od sklepu do sklepu i nie może oddać butelek? Komu się poskarżyć, kogo zmobilizować, żeby ten prosty, wydawałoby się, problem, rozwiązać?
Ustawa przewiduje, że za nieprzyjmowanie butelek objętych systemem kaucyjnym na sklepy czekają wysokie kary administracyjne. Sklep (nawet nie sieć) może zapłacić od 10 tys. do nawet 50 tys. zł za nieprzyjmowanie pustych opakowań, a także za brak informacji o zasadach zwrotu.
Warto dodać, że sklep nie ma prawa odmówić przyjęcia butelki z powodu braku paragonu, takie działanie jest niedozwolone i może być również podstawą do skargi i nałożenia kary.
Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że próby oszustwa związane z systemem kaucyjnym, takie jak wyłudzenie kaucji, mogą być także traktowane jako przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Pół roku działa w Polsce system kaucyjny. Od sześciu miesięcy każdy klient, który zapłacił za opakowanie kaucję, powinien ją bez problemu odzyskać. Jeśli to niemożliwe, pozostaje mu szukanie po osiedlu miejsca, gdzie opakowania są przyjmowane.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze