W ubiegłym tygodniu w TNP odbyła się promocja „Leksykonu nazw płockich ulic” autorstwa Piotra Gryszpanowicza. Autor jest absolwentem Politechniki Warszawskiej w Płocku na kierunku budownictwo i projektantem dróg. Był też dyrektorem Miejskiego Zarządu Dróg.
Materiałów do udokumentowania nazw ulic w naszym mieście autor szukał między innymi w Archiwum Państwowym, archiwum Urzędu Miasta, w Muzeum Mazowieckim i wydziale ksiąg wieczystych Sądu Rejonowego. – Nie zatrzymałem się jednak tylko w Płocku. Korzystałem z pomocy Archiwum Akt Dawnych w Warszawie, archiwum w Krakowie, Biblioteki Jagiellońskiej. Pocztą elektroniczną skontaktowałem się ze Staatsbibliothek zu Berlin – mówi Piotr Gryszpanowicz.
„Leksykon nazw płockich ulic” to doskonale przygotowany album dokumentujący zmieniające się przez lata nazwy ulic, rond, placów, mostów. Do tej pory takiej publikacji w Płocku nie było.
Autor opowiada o zmianach nazw ulic. – Jedną z ulic, które najdłużej zachowały swoja nazwę jest z pewnością ulica Piekarska, chociaż trzeba pamiętać, że w XV wieku nazywała się Świętej Trójcy. Długo swoją nazwę nosi też ulica Grodzka, chociaż na bardzo starych mapach jest podpisana jako Wyszogrodzka – opowiada Piotr Gryszpanowicz.
Jednym z miejsc, które nazwę zmieniały dość często, jest obecny plac Obrońców Warszawy. W ciągu swojej blisko dwustuletniej historii zmieniał nazwę około dwunastu razy. – Na przykład w 1945 nadano mu nazwę Powstańców Warszawy. Zachowała się nawet stosowna uchwała. Radni chcieli w ten sposób upamiętnić pierwszą rocznicę wybuchu powstania w Warszawie. Nie znalazłem natomiast uchwały zmieniającej nazwę na Obrońców Warszawy. Wcześniej był między innymi placem Panieńskim, Floriańskim. Skrócono ulicę Dominikańską – dziś 1 Maja – na fragmencie biegnącym wzdłuż dzisiejszego placu Obrońców Warszawy. Nawet dziś wiele osób nadal myli się, uważając, że ulica 1 Maja biegnie aż do ulicy Kościuszki – mówi Piotr Gryszpanowicz.
Ciekawostką może też być fakt, że wschodnia jezdnia pl. Obrońców Warszawy, ta przy której mieści się prokuratura, nosiła w okresie międzywojennym imię Józefa Piłsudskiego. Dziś z osobą Marszałka kojarzymy dwujezdniową aleję na Międzytorzu. W zupełnie innym miejscu znajdowała się też dawniej ulica Kazimierza Wielkiego. Zaczynała się ona od obecnego skrzyżowania przy Petropolu i prowadziła w kierunku granic miasta.
W książce można zobaczyć także reprodukcje tabliczek z nazwami ulic z różnych okresów. – To szczególnie mnie pasjonowało pod kątem moich doświadczeń z systemem informacji miejskiej. W TNP zachowała się tabliczka z ulicy Piekarskiej z okresu zaboru rosyjskiego, dzięki temu wiedziałem, jak były wtedy wykonane tabliczki. Najwięcej problemów miałem z tabliczkami z czasów II wojny światowej. Swoją opowieść zaczynam od okresu zaborów, co pokazuje zmiany w rozwoju przestrzennym naszego miasta – opowiada Piotr Gryszpanowicz. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze