Kiedy przychodzą "Dni Wisły", Wyszogród budzi się nagle do życia. Zjeżdżają się tu tłumy ludzi z okolicznych miejscowości i wypełniają szczelnie amfiteatr. To tu, przy tarasie widokowym pozostałym po najdłuższym w Europie drewnianym moście, mają miejsce wszelkie atrakcje. W tym roku np. występy Jana Laskowskiego, czy Róż Europy, przejażdżka statkiem po Wiśle."Dni Wisły" odbywają się od 23 lat. Choć Wisła od początku istnienia "wysokiego grodu" dawała mu pracę, wikt i opierunek. Mieścił się tu m.in. węzeł portowy, bardzo znani byli też wodniacy z tych stron. Co dziś z tego pozostało? Każdy w Wyszogrodzie powie, że statki i barki z przedsiębiorstwa pana Pielacińskiego, które co tydzień wypływają w rejs po Wiśle do Gdańska. Na wodzie pływa kilka łódek stworzonych rękoma jednego z wyszogrodzian. Jest też święto Wisły, które w całym mieście czyni ogromne zamieszanie. W tym roku odbył się np. turniej piłki siatkowej o Puchar Burmistrza Gminy i Miasta Wyszogród. Wywalczyli go oczywiście wyszogrodzianie. Była też zabawa taneczna przed restauracją "Zamkową". No i oczywiście występy gwiazd większego i mniejszego formatu, na scenę wielokrotnie pojawiali się bowiem chętni mieszkańcy Wyszogrodu. Na "Dniach Wisły" obecny był także pochodzący z Wyszogrodu, obecny starosta płocki – Michał Boszko. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze