Reklama

Jak miasto ma podzielić dotacje?

05/02/2014 08:11
Legenda miejska głosi, że kiedyś do komisji dzielącej pieniądze przeznaczone na wspieranie i upowszechnianie kultury fizycznej poproszono prezesa klubu, który nie starał się dotację. Po zakończeniu prac powiedział tylko „nigdy więcej” i słowa dotrzymał. Bo przyznawanie środków dla klubów sportowych jest zadaniem bardzo niewdzięcznym: pieniędzy jest za mało i nigdy nikt do końca zadowolony nie będzie.
Jak można się było spodziewać, w tym roku również więcej było niezadowolonych niż tych, którzy się cieszyli. Na dofinansowanie działalności klubów i stowarzyszeń sportowych z budżetu miasta przeznaczonych zostało 1,2 mln zł. Pieniądze zostały podzielone na realizację czterech zadań: sport drużynowy, indywidualny, organizacja imprez oraz krzewienie kultury fizycznej.
Najtrudniej było podzielić pieniądze przeznaczone na sport drużynowy. – Istnieje coś takiego, jak klasyfikacja współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży – tłumaczy nam prezes jednego z płockich klubów.
– Za każdy sukces zawodnicy otrzymują punkty wywalczone w młodzieżowych mistrzostwach Polski, mistrzostwach Polski juniorów, juniorów młodszych oraz młodzików. Wydaje nam się, że to byłby najłatwiejszy sposób podziału dotacji, bo wystarczyłoby określić, ile punktów zdobyli zawodnicy klubu, potem pomnożyć każdy punkt przez określoną sumę i otrzymalibyśmy sumę dotacji.
W Polsce sklasyfikowanych zostało, pod względem wyników, 3329 klubów. Najwyżej w klasyfikacji ministerialnej, bo na 106. miejscu jest PTW Płock, na 166. miejscu jest SKF Wisła Płock, na 332. – Jutrzenka i dalej: 347. – SPR Wisła Płock, 805. – KP MZOS, 973. – MUKS Płock, 1082. – UKS Judo Sensei, 1599. – UKS Eljot Płock, 1642. – MLUKS Nadwiślanin Płock, 1718. – MUKS Volley Płock, 1780. – MLKL Płock, 1854. – Wisła Płock, 1924. – MUKS 21 Płock, 2277. – PTP Swim Płock, 2277. – UKS 70 Płock, 2356. – Masovia Płock, 2705. – UKS Sakura oraz 3160. – Judo Kano.
W sumie punktowali przedstawiciele 10 dyscyplin, ale to wcale nie oznacza, że prezesi tych klubów mogą spokojnie patrzeć w przyszłość, bo nie taki sposób na podział pieniędzy przyjęty został w ratuszu. Ktoś jednak zadał sobie sporo trudu i obliczył, że w Płocku badminton dostał 1935 zł za każdy punkt zdobyty w rywalizacji, wszystkie sporty walki otrzymały po 1175 zł za punkt, wioślarstwo – 1148 zł, pływanie – 881 zł, lekka atletyka – 718 zł, zaś po 0 złotych za punkt otrzymali trenujący: piłkę ręczną, tenisa stołowego, siatkówkę, piłkę nożną i koszykówkę.
Na organizację szkolenia sportowego oraz udział we współzawodnictwie sportowym ze szczególnym uwzględnieniem rozgrywek ligowych rozdysponowano 162 tys. zł. Najwięcej, bo 35 tys. zł otrzymają koszykarki i koszykarze z Mon-Polu, po 28 tys. piłkarki ręczne z Jutrzenki i piłkarze ręczni z SKF Wisła Płock, 27 tys. zł siatkarki z MUKS Volley Płock. 17 tys. zł przeznaczonych zostało na potrzeby koszykarek i piłkarzy ręcznych w MUKS 21, zaś 10 tys. na Stowarzyszenie Sportu Młodzieżowego Wisła Płock. Po 6 tys. zł otrzymają: KS Królewscy Płock oraz MLUKS Nadwiślanin, zaś 5 tys. – Victoria Płock.
Z puli 667,5 tys. zł przeznaczonych na organizację szkolenia sportowego oraz udział we współzawodnictwie sportowym dofinansowanych zostanie 31 klubów. Najwięcej, bo 240 tys. zł otrzymali wioślarze (ale klub za te pieniądze nie tylko szkoli zawodników, musi także utrzymać cały obiekt), 55 tys. zł tenisiści na wózkach, płocki SZS – 40 tys. zł na wyjazdy zawodników ze wszystkich dyscyplin na mistrzostwa Mazowsza, KP MZOS Płock – 36 tys. zł, MUKS – 25 tys. zł, Judo Kano – 24 tys. zł, tyle samo co Eljot. Mustangi otrzymają 23 tys. zł, Judo Sensei 20 tys. zł, judocy z Jutrzenki – 16 tys., UKS 70 i Masovia po 15. tys. zł, MLUKL – 14 tys. zł, a Salezjanie 13 tys. zł. Szkółka Żeglarska otrzyma 12,5 tys. zł, a po 12 tys. Impresja i SWIM Płock. 14 kolejnych klubów otrzyma dotację w 2014 roku poniżej 10 tys. zł, najmniej Sakura Judo – 3 tys. zł.
Mniej pieniędzy,
więcej zadań
Podział pieniędzy na szkolenie wzbudza najwięcej kontrowersji. Nie ma bowiem złotego środka. Budżet jest mniejszy niż przed rokiem, a zadań i ofert jest więcej. Trudno się więc dziwić, że do ratusza, także do redakcji zgłaszają się szefowie klubów, którzy już dziś widzą, jak trudno będzie pogodzić wydatki z otrzymanymi z dotacji pieniędzmi.
Doskonale wiedzą, że nie dostaną tyle pieniędzy, ile potrzebują. Punkty za osiągnięte wyniki nie są brane pod uwagę, przy podziale można więc liczyć zawodników i trenerów, brać pod uwagę wydatki, wyjazdy, rodzaj używanego sprzętu, a można po prostu dzielić po równo, by każdy klub, bez względu na sukcesy i trenujących zawodników, dostawał tyle samo. Nigdy nie będzie takiej sytuacji, że wszyscy pogodzą się z ostatecznymi rozwiązaniami.
W Komisji, która dzieli pieniądze, trwały długie dyskusje, jak podzielić przeznaczone na kulturę fizyczną środki. – Powstają nowe kluby, które występują o dotacje i zdajemy sobie sprawę, że należy je dofinansować, ale żeby komuś dać więcej, to trzeba komuś innemu zabrać – słyszymy od członka Komisji. – Dlaczego jednak mamy zabrać pieniądze klubowi, który od wielu lat dobrze działa, bardzo dobrze się rozlicza, trenują w nim zawodnicy, którzy odnoszą sukcesy, a dać nowemu klubowi, który też ma wyniki, bo „wypączkował” ze starego. Poza tym kluby są w różnej sytuacji. Jedne mogą korzystać z miejskich obiektów za 1 zł, inne muszą wynajmować sale, opłacić trenera, jedni mają medale mistrzostw Polski, a drugie szkolą dzieci, które nigdzie jeszcze nie startują. I prezes pyta nas, czy chcemy by za kilka lat dyscyplina zniknęła z mapy, bo nie będzie wyszkolonych zawodników. Są kluby, które szkolą zawodników za darmo, inne pobierają od rodziców opłaty. Zresztą nie ma szans, by porównać różne dyscypliny. W niektórych o medale w kategorii walczy kilka osób, a w innych, żeby jechać na mistrzostwa, trzeba wygrać wielostopniowe eliminacje. Wiemy, że wszystkim dogodzić się nie da, ale staramy się robić to sprawiedliwie.
Sportowcy dostają pieniądze na szkolenie, a działacze na organizowanie imprez. W tym roku kibice będą mogli uczestniczyć w 37 imprezach, na które miasto wyda 367,5 tys. zł.
Najciekawsze imprezy to: finał mistrzostw Polski juniorek w piłce ręcznej (4 tys. zł dofinansowania), międzynarodowy turniej piłki plażowej (14 tys. zł), zawody we wspinaczce sportowej (3,5 tys. zł), Młodzieżowa Liga Spartanwear (12 tys. zł), wiszące wyzwania w parku linowym (4 tys. zł) oraz zawody o puchar prezydenta w wielu dyscyplinach, turnieje, biegi rodzinne, czwartki lekkoatletyczne, regaty, także mistrzostwa Polski.
Pieniądze zostały rozdysponowane, działacze klubowi doskonale wiedzą, że w przypadkach losowych, mogą liczyć na Fundusz Grantowy dla Płocka, a bywa, że w wyjątkowej sytuacji prezydent i radni dołożą dodatkowe środki z budżetu miasta. Doświadczenie uczy, że sport w mieście nie jest na ostatnim miejscu potrzeb i zawsze można znaleźć jakiś sposob, by dotrwać do końca sezonu.
Część klubów okazuje niezadowolenie z podziału środków, ale jak nas informuje Anna Młodawska Niedzielska z Oddziału Sportu UMP, ratusz nie ma obowiązku dofinansowania działalności wszystkich istniejących klubów w mieście. – Jest to zadanie miasta, ale nie ma określonych zasad podziału środków. W ustawie nie napisano, że trzeba wspierać wszystkie dyscypliny, można wybrać tylko kilka priorytetowych. Staramy się tak podzielić pieniądze, by było jak najmniej kontrowersji, ale zdajemy sobie sprawę, że niemożliwe jest zadowolić wszystkich.
Tegoroczne środki zostały podzielone, szefowie niektórych klubów już zastanawiają się, z czego będą musieli zrezygnować, czy wystarczy pieniędzy na wyjazdy na zawody, na szkolenie najmłodszych, na sprzęt i utrzymanie bazy. Cały czas szukają sponsorów, ale doskonale wiedzą, że jeśli w klubie nie ćwiczy syn lub córka szefa dużej firmy, to szanse na otrzymanie znaczących pieniędzy są niewielkie. Na szczęście podobno kryzys się kończy, więc być może nastanie lepszy czas także dla sportu.
Jola Marciniak
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości