Po raz pierwszy Międzyinternatowa Liga Tenisa Stołowego została rozegrana w roku ubiegłym. Wtedy to zwyciężyli gospodarze. W tym roku, w drugiej edycji, także nie dali szans rywalom.
W tegorocznych zawodach wystartowały cztery drużyny reprezentujące internaty: Jagiellonki, Zespół Szkół Technicznych, Małachowianki i LO im. Marii Dąbrowskiej. Startujący w drużynach zawodnicy niekoniecznie muszą być uczniami szkół, w których internacie mieszkają.
Po dwóch rundach I miejsce w zawodach wywalczyła drużyna Internatu Jagiellonki, występująca w składzie: Mateusz Krzewicki (I klasa Małachowianki), Rafał Grzelak (I klasa „70”), Paweł Lichota (III klasa ZSZ nr 2), Marcin Listkowski (II klasa Jagiellonki).
Zwycięzcy zgromadzili 18 punktów. Na II miejscu z 13 pkt. był zespół z Internatu Zespół Szkół Technicznych, na III Internat Małachowianki, którego mieszkańcy zebrali 10 pkt., a na IV z 3 pkt. chłopcy z internatu LO im. M. Dąbrowskiej.
W dniu wręczania nagród rozegrany został także Międzyinternacki Indywidualny Turniej Tenisa. Zwyciężył w nim Mateusz Krzewicki, mieszkający w internacie Jagiellonki. Ten zawodnik wygrał wszystkie mecze bez straty seta, co akurat wcale nas nie dziwi. Mateusz jest ze Słubic, gdzie przez wiele lat trenował tenis stołowy. Jest on bratem jednej z najlepszych młodziczek w kraju, Majki Krzewickiej, o której często piszemy na łamach Tygodnika. Mateusz przez kilka lat był najlepszy w swoich kategoriach wiekowych, w rejonie płockim. Trudno się więc dziwić, że wygrał z rywalami bez straty punktu.
II miejsce w indywidualnym turnieju zajął Marek Wydra z I klasy Zespołu Szkół Technicznych, który reprezentował „swój” Internat, a III Dawid Róg z I klasy Małachowianki, który także był reprezentantem „swojego” internat.
Organizatorem turnieju był Kazimierz Muszyński, wychowawca z Internatu Jagiellonki. – Cieszę się, że ten turniej ma już chyba stałe miejsce w kalendarzu, a coraz więcej uczniów jest zainteresowanych startami w zawodach – powiedział po rozdaniu nagród, w czym pomagał mu Krzysztof Koziński, kierownik Internatu Jagiellonki. – Zawodnicy mają satysfakcję ze zwycięstw, mecze rozgrywane są w obecności kibiców, słowem jest to świetny czas na spędzanie wolnego czasu w Internacie.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze