Reklama

Inwestycje z dotacjami

27/07/2011 10:12
W gminie Radzanowo nie mają wątpliwości, że bez unijnych dotacji nie ruszyliby z tak poważnymi inwestycjami. Chociaż zdobycie tych pieniędzy nie jest takie łatwe.
Budżet gminy to ok. 16,5 mln zł. Z tego na inwestycje własnych środków gmina ma ok. 2 mln. Za takie pieniądze niewiele można zdziałać.
– Dlatego nasz budżet inwestycyjny jest ściśle powiązany z funduszami unijnymi – mówi Sylwester Ziemkiewicz zajmujący się inwestycjami w Urzędzie Gminy. – Mamy podpisane umowy na ponad 13 mln zł dotacji.
W tamtym roku Radzanowo na inwestycje wydało ok. 5 mln zł. Gros z tych pieniędzy pochłonęły remonty dwóch dróg, centrum Radzanowa, modernizacja świetlicy w Kosinie. Kosztowały ponad 4 mln zł, z tego unijnej dotacji było ok. 2,9 mln zł.
W tym roku ruszają dwie niezwykle poważne inwestycje. Ta główna to rozbudowa gimnazjum i budowa hali sportowej w Radzanowie. Całkowity koszt przedsięwzięcia to 8 mln zł. Europejskie fundusze opiewają na 6,5 mln zł. W tej chwili gmina ogłosiła przetarg na wykonawcę robót. Po ich zakończeniu gimnazjum zyska nowe skrzydło z ośmioma salami lekcyjnymi. Ta część prac ma być gotowa na wrzesień 2012 r. Do września 2013 r. ma powstać hala. Kolejna ważna inwestycja już się rozpoczęła. To modernizacja stacji uzdatniania wody w Juryszewie, która ma już ok. 20 lat. Prace potrwają do końca września. Będą kosztować 1,8 mln zł, z czego 1,1 mln to pieniądze unijne. – Modernizacja stacji w Juryszewie to część większego projektu, w którego skład wchodzi modernizacja oczyszczalni w Woźnikach i częściowa kanalizacja Radzanowa. Otrzymaliśmy na ten projekt 4 mln zł dotacji – mówi Sylwester Ziemkiewicz.
Od Urzędu Marszałkowskiego gmina dostała 58 tys. zł na modernizację drogi w Kosinie. Z własnych pieniędzy Radzanowo robi mniejsze inwestycje. W tym roku było to nowe oświetlenie w Rogozinie, Radzanowie, Dębnikach, Łoniewie i Ślepkowie. Koszt 84 tys. zł. 60 tys. zł będzie kosztować remont ulicy Słonecznej. Gmina zbudowała też place zabaw w Białkowie i Ślepkowie.
– To drobne inwestycje, bo kosztowały w sumie 20 tys. zł, ale cieszące się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Gdy tylko dowiadują się, że w sąsiedniej miejscowości powstał plac zabaw, natychmiast chcą, aby powstał i u nich. Nadal będziemy budowali takie place – mówi Sylwester Ziemkiewicz.
Dodaje, że zdobycie unijnych funduszy nie jest łatwe. – Trzeba przejść skomplikowane procedury. I trzeba mieć pieniądze na wkład własny, a to czasami jest problem. Do momentu refundacji wspieramy się kredytami. A na refundację często trzeba poczekać. Do tej pory mamy zrefundowane dopiero dwie inwestycje z ubiegłego roku – mówi. Mimo to Radzanowo składa kolejne wnioski o pieniądze, np. na remont Domu Ludowego w Rogozinie.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości