Koszty budowy nowej siedziby przedszkola nr 29 przy ul. Kochanowskiego spotkały się podczas sesji Rady Miasta z krytyką ze strony części radnych.
Zdaniem radnej Prawa i Sprawiedliwości Wioletty Kulpy Urząd Miasta co roku przez najbliższe 12 lat będzie płacił spółce Inwestycje Miejskie czynsz dzierżawny w kwocie 1 mln złotych. – Po tym okresie budynek nadal pozostanie własnością spółki. Jaki to ma sens? – pytała radna.
– Przedszkola są publiczne, więc koszty wydzierżawienia obiektu od spółki ponosi miasto. To zostało uczciwie wyliczone – tłumaczył zastępca prezydenta Płocka Krzysztof Izmajłowicz.
Sens płacenia przez miasto co roku czynszu w kwocie 1 mln złotych podważał także radny Mirosław Milewski. – Gdybyśmy ogłosili przetarg, to za 12 mln złotych wybudowalibyśmy dwa przedszkola. Zrobiliby to płoccy przedsiębiorcy – podkreślał. Wiceprzewodniczący Rady Miasta Wojciech Hetkowski przypomniał, ze jeszcze kilka lat temu w Płocku brakowało 460 miejsc w przedszkolach. – Stąd decyzje o budowie kolejnych obiektów. Na budowie przy ul Kochanowskiego pracowali ludzi z Płocka, a nie z Chin czy Chile – mówi.
Wioletta Kulpa stwierdziła, że czynsz zostanie przeznaczony na pensje zarządu i pracowników Inwestycji Miejskich. – Średnia płaca wśród pracowników w tej spółce to 6,5 tys. złotych. Dlaczego tak wzrosło zatrudnienie? Przecież projektowanie spółka może zlecić firmom zewnętrznym – dodaje.
Nie obyło się też bez osobistych zarzutów. – Pan Hetkowski to koalicjant obecnego prezydenta. Czy to prawda, że przedszkole budowała firma z Kielc, a podwykonawcą była firma związana z rodziną pana Hetkowskiego? – pytał Mirosław Milewski. Natychmiast odpowiedział Wojciech Hetkowski. – Niech pan sprawdzi w Inwestycjach Miejskich, kto budował przedszkole. Okaże się, że po prostu pan kłamie.
Odpowiadający za prowadzone w Płocku inwestycje wiceprezydent Cezary Lewandowski poinformował, że przedszkole przy ul. Kochanowskiego kosztowało 6,5 mln złotych netto, czyli ponad 8 mln złotych brutto. – Decyzja o wysokości rat była w pełni świadoma. Inwestycja była realizowana na bazie obligacji spółki. Wcześniej przy ul. Kochanowskiego stały 50-letnie baraki – tłumaczył.
Pojawił się również wątek przedszkola modułowego. Przygotowania do jego budowy rozpoczęto pod koniec ubiegłej kadencji samorządu, ale po zmianie władz odstąpiono od pomysłu. Radni przypomnieli, że przedszkole z kontenerów miało kosztować kilkanaście milionów złotych. – Miało powstać na gruntach należących do gminy, ale nie bylibyśmy jego właścicielem. Roczna rata za dzierżawę obiektu miała wynosić około 750 tys. złotych netto – dodał Cezary Lewandowski. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze