O tym, że od 4 września tego roku wszedł w życie podatek VAT dla rolnictwa, wie chyba cała Polska. O tym, że podatek VAT dolicza się do czynszu za mieszkanie, nie wie nikt. I nic w tym dziwnego, gdyż coś takiego po prostu nie istnieje. Nie do końca jednak jest to prawdą. Bywa, że pomyli się fakturzystka, która pracuje przy komputerze, a wtedy ...Mieszkańcy niebieskiego baraku, obok dawnego biurowca Cotex-u, od dziesięciu lat wiedzą, że ich zamieszkiwanie w tymże budynku jest chwilowe. Od lat pięciu systematycznie im się o tym przypomina: - Nasze mieszkanie zajmuje 28 m kw. Nie ma w nim wody, kanalizacji, jest wspólna kuchnia, pralnia, łazienka i natrysk.- mówi Hanna Kawałek, która mieszka tam z całą rodziną. -Pięć lat temu kazali nam się stąd wyprowadzić. Nie możemy, bo na inne mieszkanie nas nie stać. Kiedyś byliśmy oboje z mężem pracownikami Cotexu, mąż pracuje w tym zakładzie już 23 lata. Żeby się nas pozbyć, podnieśli czynsz na 200 % - płacimy 188,88 zł. To ile my już czynszu nadpłaciliśmy?! Ostatnio Dział Administracyjno-Gospodarczy przeszedł sam siebie: dostarczono nam fakturę czynszu z doliczonym VAT-em, a więc za wrzesień musimy zapłacić 230, 43 zł. Z całą pewnością żadna z płockich spółdzielni mieszkaniowych nie dolicza do czynszu podatku VAT, bo nie ma takiego przepisu. Składniki czynszu dla wynajmowanego mieszkania są następujące: eksploatacja, zużycie ciepłej i zimnej wody, podatek od nieruchomości, wieczyste użytkowanie terenu, wywóz nieczystości. Hanna Kawałek zareagowała błyskawicznie, gdyż czara goryczy została przelana: - Od lat nie robią żadnego remontu. Ostatnio tylko dach nasmołowali, bo przeciekał. Za to robią wszystko, żeby nas wyrzucić, na przykład opłatę za prąd naliczają od osoby. Następnego dnia po otrzymaniu VAT-wskiego rachunku udała się z interwencją do Solidarności`80 w zakładzie, "Tygodnika Płockiego" i Radia Plus. Przedstawiciele związku zadzwonili do płockich spółdzielni mieszkaniowych i stwierdzili z całą stanowczością: - VAT-u do czynszu się nie wlicza, bo nie ma takiego przepisu. W tej sytuacji staramy się podpowiedzieć pani Kawałek, gdzie jeszcze może się udać z interwencją. Cała rodzina mieszka w warunkach godnych pożałowania, ale na inne mieszkanie ich po prostu nie stać. Zainteresowanie sprawą mediów sprawiło, że faktura czynszu z VAT-em zdematerializowała się: tego samego dnia państwo Kawałkowie otrzymali inną, bez dodatkowego podatku: - Ta pani z igły robi widły - mówi pracownik Działu Admininisracyjno-Gospodarczego w zakładach Cotex. - Koleżanka, która robiła faktury na komputerze, po prostu się pomyliła i naliczyła 43 zł więcej. Od razu tę pomyłkę skorygowaliśmy. Czynsz za mieszkania w baraku od 1998 roku jest taki sam. Wyjaśnił nam także, że mieszkania w byłym przedszkolu mają charakter hotelowy, mieszkańcy zameldowani są tymczasowo, w związku z tym usuwa się tam tylko bieżące awarie. Dwom niepełnym rodzinom, które starają się o mieszkanie MTBS-u, zakład udzielił pożyczek po 5 tys. zł (o tyle występowały): - Rok temu występowaliśmy do Urzędu Miasta o lokale mieszkalne w mieście dla tych rodzin. Niestety, nie mają oni stałego zameldowania w Płocku. Ale przecież nikt nikogo na siłę nie wyrzuci - obiecuje nasz rozmówca. Sprawa prądu od osoby także znalazła swoje wyjaśnienie: w przypadku mieszkania hotelowego, a co się z tym wiąże wspólnego licznika, wszystkie kilowatogodziny w miesiącu zlicza się razem, a potem dzieli na ilość osób w hotelu. Innej możliwości nie ma, chyba że każde mieszkanie będzie miało własny licznik. Teoretycznie sprawy zostały wyjaśnione. Pozostaje mieć nadzieję, że obietnica zostanie dotrzymana i nikt nie straci dachu nad głową. Nawet tego, który czasem przecieka ... (eg) Fot. D. Ossowski Na zdjęciu: Barak mieszkalny przy Cotexie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze