Reklama

Ingresu nie było

10/01/2007 08:54
Papież Benedykt XVI przyjął rezygnację arcybiskupa Stanisława Wielgusa z funkcji metropolity warszawskiego. W rezultacie, w niedzielę 7 stycznia br. w Archikatedrze św. Jana w Warszawie zamiast ingresu odbyła się msza dziękczynna za dotychczasową posługę kardynała Józefa Glempa w archidiecezji warszawskiej.
Do ostatniej chwili przed ingresem nie było wiadomo, czy w ogóle się on odbędzie. Wprawdzie arcybiskup Wielgus formalnie przejął rządy w diecezji warszawskiej w piątek 5 stycznia, ale wciąż trwały rozmowy na temat tego, czy ingres nie powinien zostać odwołany. Współpracę arcybiskupa z SB i wywiadem MSW w latach 1973-1978, po publikacjach ogólnokrajowej prasy, potwierdziła zarówno Kościelna Komisja Historyczna, powołana przez Konferencję Episkopatu Polski, jak i specjalna komisja powołana przez rzecznika praw obywatelskich Janusz Kochanowskego. Sam S. Wielgus przyznał się do współpracy z organami PRL w piątek, 5 stycznia.
W niedzielę 7 stycznia około godz. 10.00 na stronie internetowej Radia Watykańskiego pojawiła się informacja o rezygnacji S. Wielgusa z funkcji metropolity. Tuż po rozpoczęciu mszy o godz. 11.00 zgromadzeni w archikatedrze wierni usłyszeli: „Po dogłębnej refleksji i ocenie mojej sytuacji składam na ręce Ojca Świętego rezygnację”. Reakcje niektórych wiernych były gwałtowne. Krzyczeli „Nie!” i „Zostań z nami!”. Podobne stanowisko przyjął podczas homilii kardynał Józef Glemp. W homilii powiedział m.in.: „Dzisiaj dokonał się nad abp. Wielgusem sąd. Na podstawie świstków, dokumentów trzeci raz odbijanych. My nie chcemy takich sądów”.
Druga część dramatu rozgrywała się przed Archikatedrą. Część wiernych zjawiła się z transparentami „Non possumus” (nie pozwalamy) czy „Kochamy Wielgusa”. Ale jak można było się przekonać z telewizyjnych serwisów informacyjnych, zdania wiernych były podzielone. Wielu z przepytywanych przez dziennikarzy mówiło wprost, że potrzebna jest cywilna odwaga do tego, aby przyznać się do błędów popełnianych w przeszłości. Co na to Kościół płocki: – Uważam, że jeśli arcybiskup Wielgus podjął taką decyzję, to dobrze zrobił dla Kościoła w Polsce – uważa ks. Kazimierz Dziadak, rzecznik prasowy diecezji płockiej, dyrektor Katolickiego Radia Płock.
Jak ujawnia włoski dziennik „Corriere della Sera”, Watykan ogłaszając nominację arcybiskupa Stanisława Wielgusa na metropolitę warszawskiego, nie wiedział o jego współpracy z SB. Luiggi Accattoli ujawnia, że dymisja została złożona w sobotę rano, a przyjęta przez papieża po południu tego samego dnia.
Na razie trudno sądować, jakie będą dalsze decyzje Watykanu co do Warszawy. Jeśli zaś chodzi o Płock, to do wczoraj Diecezja Płocka, choć wciąż nie ma nowego ordynariusza, ma jednak administratora: – W poniedziałek 8 stycznia mianowany został administrator Diecezji Płockiej – funkcję te powierzono biskupowi Romanowi Marcinkowskiemu, dotychczasowemu biskupowi pomocniczemu. Będzie on sprawował tę funkcję do czasu nominacji nowego ordynariusza. O niej na razie jednak nic nie wiadomo – mówi ks. Kazimierz Dziadak.
Kościół płocki nadal musi więc cierpliwie czekać na decyzję Stolicy Apostolskiej, co do jej nowego biskupa. 
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości