Reklama

Ilu nas jest? - Pozwól się spisać

28/03/2002 13:32
Czy rzeczywiście jest 40 mln Polaków, ile wśród nich jest kobiet, ilu mężczyzn, a ile dzieci? Jak jesteśmy wykształceni, w jakich mieszkamy warunkach? Ilu mamy naprawdę bezdomnych, bezrobotnych, niepełnosprawnych? Czy musimy wpuścić rachmistrza do mieszkania, czy musimy udzielić mu odpowiedzi na pytania, które będziemy uważać za zbyt intymne?Nasz pierwszy kontakt z rachmistrzem spisowym powinien mieć miejsce w tygodniu między 9 a 16 maja. Wtedy to po raz pierwszy rachmistrz odwiedzi nasze mieszkanie, przedstawi się, wylegitymuje, przekaże list od prezesa Głównego Urzędu Statystycznego i umówi się na termin w czasie od 21 maja do 8 czerwca, by przeprowadzić spis. W tygodniu przedspisowym na naszych klatkach schodowych i osiedlach pojawią się obwieszczenia gminnych biur spisowych i ulotki rozkładane przez rachmistrzów. Chodzi o to, by ludzie starsi, nieufni, wcześniej wiedzieli, kto może ich odwiedzić i w jakim celu. Niektórzy mimo tych środków nadal będą mogli obawiać się, że to nie rachmistrz przyszedł do naszego domu, ale ktoś, kto chce się pod niego podszyć, by w niedalekiej przyszłości wykorzystać wiedzę o naszym dorobku. Każdy, kto się tego obawia, może zażądać dokładnego okazania legitymacji, poproszenia by odwiedził nas w towarzystwie gospodarza domu lub osoby, ktorą znamy i jest godna naszego zaufania, albo możemy poprosić o numer i nazwisko rachmistrza, po czym wszystko dokładnie sprawdzić w gminnym biurze spisowym. Istnieje również taka możliwość, że ktoś, kto z różnych powodów nie chce wpuścić rachmistrza do swojego domu czy mieszkania, może odebrać z urzędu statystycznego formularz i samemu go wypełnić. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że to nie jest takie proste. Trzeba wiedzieć w którą tabelkę, krateczkę wpisać odpowiednie dane. Żeby się upewnić, czy jesteśmy w stanie samemu wypełnić formularz, wystarczy wejść na strony internetowe www.stat.gov.pl, by przeczytać wszystkie pytania. Jeśli jednak zdecydujemy się umówić z rachmistrzem, a przypomnijmy, jest to nasz obywatelski obowiązek, wcale nie musimy spotykać się w domu. Co prawda nasz kontakt z nim będzie wtedy nieco utrudniony, zwłaszcza że odpowiadanie na pytania i zaznaczanie w odpowiednich rubrykach zajmie około 40 minut, a przy spisie rolnym nawet dwie godziny, ale możemy umówić się na klatce schodowej, w innym mieszkaniu, a nawet przed domem czy blokiem. Może to być także zupełnie inne neutralne miejsce, a w ostateczności urząd miasta lub gminy. Ktoś może chcieć się poddać spisowi powszechnemu, ale ma poważne zastrzeżenia do osoby rachmistrza. W takiej sytuacji trzeba koniecznie zgłosić te zastrzeżenia w miejskim lub gminnym biurze spisowym. Pisaliśmy już wcześniej o tym, że spis powszechny nie narusza przepisów ustawy o ochronie danych osobowych. Nie możemy jednak, tak jak w innych przypadkach, odmówić odpowiedzi. Każdy obywatel ma obowiązek odpowiadać na wszystkie pytania i to odpowiadać zgodnie z prawdą. W innym przypadku będzie podlegać odpowiedzialności karnej. Nie musimy się także obawiać, że nasze dane lub informacje o nas będą wykorzystany w inny sposób niż przewiduje to ustawa o spisie powszechnym. Zanim jeszcze rachmistrz nas odwiedzi, musi złożyć przyrzeczenie o zachowaniu tajemnicy spisowej. Informacje o nas zostaną przetworzone, podliczone, a potem wykorzystane w wielu dziedzinach naszego życia. Nikt podczas spisu nie będzie nas pytał, ile zarabiamy, gdzie jesteśmy zameldowani. Rachmistrz ma spisać osoby, które w tym czasie zamieszkują pod wskazanym adresem. W Płocku przygotowywanych jest około 700 rachmistrzów, którzy odwiedzą mieszkańców, w całym kraju około 180 tys. osób. Każdy z nich w ciągu dwóch tygodni odwiedzi około 60-70 gospodarstw. Warto zatem przyczynić się do tego, by spis przebiegł sprawnie, bez problemów, by odpowiadać na pytania zgodnie z prawdą, a potem stać się maleńkim ziarenkiem w wielkiej machinie statystycznej. Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości