Galeria „Mosty" miała być otwarta pod koniec kwietnia. Nic z tego nie wyszło. To wciąż plac budowy z ciężkimi maszynami. Chociaż z dnia na dzień przybywa kolejnych elementów konstrukcji, koniec prac jeszcze daleki. Płocczanie z centrum miasta nie mają innego wyjścia - muszą uzbroić się w cierpliwość. - Dopóki nie zakończymy i nie sfinalizujemy pewnych etapów prac budowlanych, nie będziemy podawać żadnych, nawet przybliżonych terminów otwarcia galerii. Nie chcemy strzelać przysłowiową kulą w płot - mówi Sylwia Wiszowata-Łazarz, szefowa marketingu w Manhattan Real Estate Management. To spółka, która będzie zarządzać galerią.
o rozsądne rozwiązanie po podawanych wcześniej nietrafionych terminach. Przypomnijmy, że w pierwszej wersji podawano termin otwarcia we wrześniu, potem w listopadzie ubiegłego roku, wreszcie w końcu kwietnia.
Otwarcie drugiego po „Wiśle" centrum handlowego w Płocku jest już chyba bliskie. Trwa bowiem nabór pracowników do sklepów, które wynajęły powierzchnie w Galerii przy ul. Tysiąclecia. To z jednej strony dobra informacja dla płocczan, bo szykuje się kolejnych kilkaset miejsc pracy w mieście. W końcu w galerii „Mosty" ma prowadzić działalność ponad 80 najemców, którzy zarezerwowali już większość powierzchni galerii. Są to m.in. H&M, Alma, Umbro, Mohito, TopSecret, GreenPoint, Pawo, Pijalnia Czekolady, Wojas, Kakadu, Próchnik, Camaieu, Danja, Puma, Apart, Kazar, Pabia, Monnari, Domar.
Oczywiście, informacje o naborze pracowników do sklepów dotarły już do Manhattan Real Estate Management, jednak prac budowlanych to raczej nie przyspieszy.
- Zanim pracownicy zostaną zatrudnieni, trzeba ich jeszcze przeszkolić. W chwili obecnej nie ma innego wyjścia, niż przeprowadzenie szkolenia w innych placówkach czy sklepach, np. w Warszawie - mówi Sylwia Wiszowata-Łazarz.
W galerii „Mosty" zatrudnienie znajdą nie tylko sprzedawcy. Przez pośrednictwo Miejskiego Urzędu Pracy oraz Powiatowego Urzędu Pracy poszukiwani są również kelnerzy, którzy mają obsługiwać długo oczekiwany w naszym mieście punkt KFC czy Burger King oraz klientów innych popularnych sieci konsumpcyjnych.
W galerii otwarte zostanie też trzecie kino w Płocku, tym razem z sieci Cinema City, oraz Empik z czytelnią. To wszystko na niemal 50 tys. m kw. powierzchni obiektu, gdzie zmieści się też parking na ponad 700 samochodów. Poza tym galeria zamierza uczestniczyć w życiu miasta, głównie tym kulturalnym, o czym świadczy nawiązana współpraca z Teatrem Dramatycznym.
Galerii „Mosty" nie udało się wystartować razem z galerią „Wisła". Można by dywagować, że pewnie będzie chciała wstrzelić się z otwarciem przed terminem oddania do użytku trzeciej płockiej galerii „Mazovia", która bez pośpiechu i w swoim tempie rośnie na Podolszycach obok „Auchan" i galerii „Wisła".
Jest jedno „ale". Galeria „Mosty", położona w centrum miasta, nie musi walczyć o klientów. Pobliskie Centrum Handlowe „Echo" należy również do Manhattan Real Estate Management. Poza tym nie ma innej galerii w promieniu kilku kilometrów. Może więc obsługiwać wszystkich klientów, dla których wyjazd na Podolszyce staje się wielką wyprawą.
Filharmonia w Mazovii?
Próbowaliśmy dowiedzieć się również, czy zapowiadany, jesienny termin otwarcia galerii „Mazovia" nie stoi pod znakiem zapytania. - Prace przebiegają zgodnie z planem. Może obecnie postępów tak bardzo nie widać, jak w przypadku, gdy budowana była bryła galerii, ale to normalne na etapie, gdy prace przenoszą się do wnętrza budynku - mówi Bogdan Sumiński, pełnomocnik firmy „Lewandpol" odpowiedzialnej za inwestycję.
Prace trwają jednak nie tylko na terenie budowy, bo ważne są też kwestie biznesowe, czyli poszukiwanie kolejnych najemców.
- Nie ma pośpiechu i nie ma obecnie znaczenia postęp budowy. Termin otwarcia galerii ustalimy w oparciu o czas wprowadzenia nowych kolekcji przez naszych najemców. Będą to firmy europejskie z najbardziej atrakcyjną ofertą dla płocczan. Takie działanie zagwarantuje nam sukces - przekonuje pełnomocnik inwestora.
W galerii „Mazovia" w chwili obecnej zajęte jest już 60% przeznaczonej do handlu powierzchni, na której pomieścić się może 120 sklepów różnych marek. Hitem przyciągającym klientów, ma być tutaj sklep „MediaMarkt" ze sprzętem AGD i RTV w atrakcyjnej ofercie cenowej. Najbliższy punkt tej sieciowej marki mieści się w oddalonej o 100 km Warszawie. To wabik galerii nie tylko na płocczan. Zajmie 4500 m kw!
Dobór pozostałych marek ma być, według pełnomocnika, na wyższym poziomie niż w innych płockich galeriach. Zresztą galeria „Mazovia" ma aspiracje nie tylko handlowe. - Chcemy integrować się z życiem miasta i jesteśmy otwarci na współpracę. Mamy pomysły na to, by na terenie naszego obiektu powstała sala dla filharmonii. Będziemy na ten temat rozmawiać z Urzędem Miasta - mówi Bogdan Sumiński.
Bardziej komercyjne pomysły to z kolei klub fitness, centrum SPA, salony piękności, sala multimedialna, a do tego miejsca gdzie dzieci będą mogły spędzić ciekawie czas, gdy dorośli udadzą się na zakupy. Do tego „Mazovia" ma mieć swoją niepowtarzalną atmosferę, dzięki szczegółom architektonicznym wewnątrz, jak i na zewnątrz. Na razie jednak inwestor nie chce zdradzać wszystkich niespodzianek przed otwarciem obiektu.
Nie mamy innego wyjścia, jak tylko czekać na otwarcie kolejnych dwóch galerii w mieście. Bez wątpienia dają nam wielkomiejski sznyt, zapewniają zatrudnienie, oferują markowe produkty, jak również rozrywkę. To wszystko cieszy. Z drugiej strony, żeby skorzystać z tych dobrodziejstw, trzeba tam zabrać i zostawić worek pieniędzy. Mimo wszystko i na przekór wszystkiemu, nie możemy się już doczekać.
Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze