Reklama

Ile jeszcze poczekamy na otwarcie?

06/05/2009 11:51

Galeria „Mosty" miała być otwarta pod koniec kwietnia. Nic z tego nie wyszło. To wciąż plac budowy z ciężkimi maszynami. Chociaż z dnia na dzień przybywa kolejnych elementów konstrukcji, koniec prac jeszcze daleki. Płocczanie z centrum miasta nie mają innego wyjścia - muszą uzbroić się w cierpliwość. - Dopóki nie zakończymy i nie sfinalizujemy pewnych etapów prac budowlanych, nie będziemy podawać żadnych, nawet przybliżonych terminów otwarcia galerii. Nie chcemy strzelać przysłowiową kulą w płot - mówi Sylwia Wiszowata-Łazarz, szefowa marketingu w Manhattan Real Estate Management. To spółka, która będzie zarządzać galerią.

o rozsądne rozwiązanie po podawanych wcześniej nietrafionych terminach. Przypomnijmy, że w pierwszej wersji podawano termin otwarcia we wrześniu, potem w listopadzie ubiegłego roku, wreszcie w końcu kwietnia.
Otwarcie drugiego po „Wiśle" centrum handlowego w Płocku jest już chyba bliskie. Trwa bowiem nabór pracowników do sklepów, które wynajęły powierzchnie w Galerii przy ul. Tysiąclecia. To z jednej strony dobra informacja dla płocczan, bo szykuje się kolejnych kilkaset miejsc pracy w mieście. W końcu w galerii „Mosty" ma prowadzić działalność ponad 80 najemców, którzy zarezerwowali już większość powierzchni galerii. Są to m.in. H&M, Alma, Umbro, Mohito, TopSecret, GreenPoint, Pawo, Pijalnia Czekolady, Wojas, Kakadu, Próchnik, Camaieu, Danja, Puma, Apart, Kazar, Pabia, Monnari, Domar.
Oczywiście, informacje o naborze pracowników do sklepów dotarły już do Manhattan Real Estate Management, jednak prac budowlanych to raczej nie przyspieszy.
- Zanim pracownicy zostaną zatrudnieni, trzeba ich jeszcze przeszkolić. W chwili obecnej nie ma innego wyjścia, niż przeprowadzenie szkolenia w innych placówkach czy sklepach, np. w Warszawie - mówi Sylwia Wiszowata-Łazarz.
W galerii „Mosty" zatrudnienie znajdą nie tylko sprzedawcy. Przez pośrednictwo Miejskiego Urzędu Pracy oraz Powiatowego Urzędu Pracy poszukiwani są również kelnerzy, którzy mają obsługiwać długo oczekiwany w naszym mieście punkt KFC czy Burger King oraz klientów innych popularnych sieci konsumpcyjnych.

Reklama

W galerii otwarte zostanie też trzecie kino w Płocku, tym razem z sieci Cinema City, oraz Empik z czytelnią. To wszystko na niemal 50 tys. m kw. powierzchni obiektu, gdzie zmieści się też parking na ponad 700 samochodów. Poza tym galeria zamierza uczestniczyć w życiu miasta, głównie tym kulturalnym, o czym świadczy nawiązana współpraca z Teatrem Dramatycznym.
Galerii „Mosty" nie udało się wystartować razem z galerią „Wisła". Można by dywagować, że pewnie będzie chciała wstrzelić się z otwarciem przed terminem oddania do użytku trzeciej płockiej galerii „Mazovia", która bez pośpiechu i w swoim tempie rośnie na Podolszycach obok „Auchan" i galerii „Wisła".
Jest jedno „ale". Galeria „Mosty", położona w centrum miasta, nie musi walczyć o klientów. Pobliskie Centrum Handlowe „Echo" należy również do Manhattan Real Estate Management. Poza tym nie ma innej galerii w promieniu kilku kilometrów. Może więc obsługiwać wszystkich klientów, dla których wyjazd na Podolszyce staje się wielką wyprawą.
Filharmonia w Mazovii?
Próbowaliśmy dowiedzieć się również, czy zapowiadany, jesienny termin otwarcia galerii „Mazovia" nie stoi pod znakiem zapytania. - Prace przebiegają zgodnie z planem. Może obecnie postępów tak bardzo nie widać, jak w przypadku, gdy budowana była bryła galerii, ale to normalne na etapie, gdy prace przenoszą się do wnętrza budynku - mówi Bogdan Sumiński, pełnomocnik firmy „Lewandpol" odpowiedzialnej za inwestycję.
Prace trwają jednak nie tylko na terenie budowy, bo ważne są też kwestie biznesowe, czyli poszukiwanie kolejnych najemców.
- Nie ma pośpiechu i nie ma obecnie znaczenia postęp budowy. Termin otwarcia galerii ustalimy w oparciu o czas wprowadzenia nowych kolekcji przez naszych najemców. Będą to firmy europejskie z najbardziej atrakcyjną ofertą dla płocczan. Takie działanie zagwarantuje nam sukces - przekonuje pełnomocnik inwestora.
W galerii „Mazovia" w chwili obecnej zajęte jest już 60% przeznaczonej do handlu powierzchni, na której pomieścić się może 120 sklepów różnych marek. Hitem przyciągającym klientów, ma być tutaj sklep „MediaMarkt" ze sprzętem AGD i RTV w atrakcyjnej ofercie cenowej. Najbliższy punkt tej sieciowej marki mieści się w oddalonej o 100 km Warszawie. To wabik galerii nie tylko na płocczan. Zajmie 4500 m kw!
Dobór pozostałych marek ma być, według pełnomocnika, na wyższym poziomie niż w innych płockich galeriach. Zresztą galeria „Mazovia" ma aspiracje nie tylko handlowe. - Chcemy integrować się z życiem miasta i jesteśmy otwarci na współpracę. Mamy pomysły na to, by na terenie naszego obiektu powstała sala dla filharmonii. Będziemy na ten temat rozmawiać z Urzędem Miasta - mówi Bogdan Sumiński.
Bardziej komercyjne pomysły to z kolei klub fitness, centrum SPA, salony piękności, sala multimedialna, a do tego miejsca gdzie dzieci będą mogły spędzić ciekawie czas, gdy dorośli udadzą się na zakupy. Do tego „Mazovia" ma mieć swoją niepowtarzalną atmosferę, dzięki szczegółom architektonicznym wewnątrz, jak i na zewnątrz. Na razie jednak inwestor nie chce zdradzać wszystkich niespodzianek przed otwarciem obiektu.
Nie mamy innego wyjścia, jak tylko czekać na otwarcie kolejnych dwóch galerii w mieście. Bez wątpienia dają nam wielkomiejski sznyt, zapewniają zatrudnienie, oferują markowe produkty, jak również rozrywkę. To wszystko cieszy. Z drugiej strony, żeby skorzystać z tych dobrodziejstw, trzeba tam zabrać i zostawić worek pieniędzy. Mimo wszystko i na przekór wszystkiemu, nie możemy się już doczekać.

Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości