Doszedł do skutku zapowiedziany w ubiegłym roku drugi etap realizowanego przy udziale środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie programu zarybiania rzeki Skrwy Prawej pstrągiem potokowym i świnką. 24 października po blisko dziesięciogodzinnej podróży i przebyciu ponad 500 km, 18 tysięcy “potoków” i 5 tysięcy świnek wylądowało w nowym, zimnym (2O C) domu – wodach rzeki Skrwy. Narybek pochodzący z Ośrodków Zarybieniowych PZW w Mszanie Dolnej i Łopusznej przywieziony został w specjalnie izolowanych basenach, wyposażonych w instalację natleniającą. Zdaniem płockiego ichtiologa Zbigniewa Leszczyńskiego, taki sposób przewozu materiału zarybieniowego sprawia, że ryby pozostają w doskonałej kondycji mimo długotrwałego transportu.Pierwszy etap programu (opisywany przez nas w ubiegłym roku) okazał się sukcesem. Badania przeprowadzone w końcu września br przez wykwalifikowane ekipy z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie oraz nieco wcześniej Uniwersytetu Łódzkiego pokazały, że zarówno pstrągi jak i świnki czują się w Skrwie świetnie i mają bardzo dobre przyrosty długości i masy (zwiększyły ją prawie 10-krotnie). Według fachowców wymiar ochronny, tj. długość, przy której będzie można je łowić, “potoki” powinny osiągnąć już w przyszłym roku.
Sukces programu jest tym większy, że tegoroczne upalne lato było wielkim zagrożeniem dla zimnolubnych “kropkowańców”. Bardzo niski stan wody w rzece i jej podnosząca się temperatura spędzały sen z powiek pracownikom i zapalonym pstrągarzom z Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Płocku.
- Obawialiśmy się, że pstrągi mogły nie przetrwać tak ekstremalnych warunków, jakie panowały w tym roku w naszym regionie - powiedział Mariusz Stec, dyrektor biura Zarządu Okręgu PZW w Płocku. Na szczęście Skrwa Prawa okazała się dla nich doskonałym domem.
szat
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze