– Doczekałem się nareszcie standing ovation i pierwszy raz udało mi się założyć t-shirt do smokingu – mówił dyrektor teatru Marek Mokrowiecki po gromkich brawach, które nagrodziły Poskromienie złośnicy w jego reżyserii. Spektakl uświetnił corocznie obchodzony w Europie Międzynarodowy Dzień Teatru. Po przedstawieniu składano życzenia ludziom sceny. Ogłoszono również laureata Srebrnej Maski 2016, przyznawanej przez kapitułę Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru.
– Teatr może powiedzieć wszystko – podkreślał Marek Mokrowiecki, czytając słowa, które na Międzynarodowy Dzień Teatru napisał Anatolij Wasiliew. Do diabła z gadżetami i komputerami – idźcie do teatru, zajmujcie miejsca na parterze i na balkonach, wsłuchajcie się w słowa i przyjrzyjcie się uważnie żywym obrazom – przed wami teatr, nie lekceważcie go i nie przepuśćcie w swoim zagonionym życiu. Teatr potrzebny jest w każdej formie. I tylko jedna forma teatru nie jest potrzebna – jest nią teatr gier politycznych, teatr politycznych pułapek, teatr polityków, teatr polityki. Teatr codziennego terroru – osobistego i zbiorowego, teatr trupów i teatr krwi na placach i ulicach, w stolicach i na prowincji, między religiami i etnosami – napisał autor orędzia. Po dyrektorze na scenę weszli politycy. – Serdecznie wam dziękujemy, że jesteście. Dziękujemy za waszą pracę i wysiłek, za to, że czynicie nasze życie bardziej ciekawym – mówił marszałek Adam Struzik. Życzenia złożyli także: posłanka Elżbieta Gapińska, przewodniczący rady powiatu Lech Dąbrowski oraz prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Listy gratulacyjne napłynęły od zaprzyjaźnionych instytucji kultury i uczelni wyższych. Wraz z płockim teatrem świętowali jego byli dyrektorzy i współpracujący z naszą sceną twórcy: Jerzy Stępniak, prorektor warszawskiej Akademii Teatralnej dr Tomasz Grochoczyński, reżyser i dyrektor Teatru Cieszyńskiego Karol Suszka, reżyser i aktor Cezary Żołyński.
Srebrna Maska dla Piotra Bały
– Dziękuję, że zauważyliście moją pracę – powiedział laureat Srebrnej Maski aktor Piotr Bała, odbierając nagrodę z rąk prezesa Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru Jarosława Waneckiego. – Jest mi bardzo miło, że został doceniony Szarikow. Bardzo się cieszę, że dostałem nagrodę za takie role, które uważam za bardzo przyzwoite. Kapituła doceniła go za: „wieloznaczną kreację aktorską w roli Szarika/Obywatela Poligrafa Poligrafowicza Szarikowa w spektaklu Psie serce Michaiła Bułhakowa w reżyserii Krzysztofa Prusa oraz rolę Aleszy w Opowieściach o zwyczajnym szaleństwie Marka Mokrowieckiego. W najnowszej realizacji – Poskromieniu złośnicy Piotr Bała jest Traniem. Lubi swojego bohatera. O pracy nad spektaklem powiedział: – Gram fajną postać, dużą, widoczną, w moim przedziale warunkowym. Uważam, że mogłem ją zrobić, chociaż dyrektor bardzo nas ociosywał tzn. bardzo nas ustawiał, jeżeli chodzi o postacie. Wiele naszych propozycji odrzucał. Laureatem nagrody specjalnej im. Rajmunda Rembielińskiego został Henryk Błażejczyk, obchodzący w tym roku 55-lecie swojej pracy artystycznej. – Ja nigdy nie zabiegałem o jakiekolwiek nagrody. Tym bardziej teraz z tą pamiątką wyjdę zadowolony. Dziękuję państwu. Obyśmy jeszcze wiele lat się mogli tutaj spotykać – powiedział aktor. Rozbawił publiczność anegdotą i zaprosił na swój benefis, który odbędzie się w czerwcu. Mała Srebrna Maska trafiła do Joanny Kędzierskiej, kierownika sekretariatu teatru. Jarosław Wanecki zapowiedział w przyszłym roku odświeżenie formuły przyznawania Srebrnej Maski. – Będzie konwencja bardziej demokratyczna. Oddamy głos osobom, które nam podpowiedzą, komu wręczyć nagrodę i będą przysyłali swoje propozycje. Sponsorem masek i nagrody im. Rembielińskiego była pracownia Jerzego Stachurskiego. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze