Reklama

Idą ciężkie czasy

10/10/2012 09:09
Dla Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej rozpoczynający się rok akademicki to czas planów, inwestycji, zmian organizacyjnych, ale także zmagania się z problemem dotykającym wszystkich uczelni – niżem demograficznym. – Idą dosyć ciężkie czasy, bo tylko do 2015 roku liczba studentów zmniejszy się o trzysta tysięcy. Ta tendencja utrzyma się do 2020 roku – mówił podczas inauguracji rektor PWSZ prof. Jacek Grzywacz.
W czasie uroczystej, czternastej, inauguracji roku akademickiego nie zabrakło jednak także pozytywnych informacji. Według rektora miniony rok akademicki należy zaliczyć do udanych. – Studiowało u nas blisko 2,5 tysiąca studentów, z czego ponad 1800 na studiach stacjonarnych. Mury uczelni opuściło w ubiegłym roku 700 absolwentów, a łącznie od początku istnienia PWSZ ponad 6 tys. otrzymało tytuł licencjata – mówił rektor Jacek Grzywacz.
W uczelni wprowadzono szereg zmian organizacyjnych mających zagwarantować jeszcze efektywniejszą działalność. Temu między innymi służy mniejsza liczba instytutów. Od nowego roku akademickiego zamiast w pięciu kształcenie prowadzone będzie w trzech Instytutach: Nauk Ekonomicznych i Informatyki (trzy kierunki kształcenia: informatyka, matematyka, ekonomia), Nauk Humanistycznych i Społecznych (kierunki: pedagogika i filologia), Nauk o Zdrowiu (kierunek pielęgniarstwo). – Dokonując tej restrukturyzacji, nie zrezygnowaliśmy z ani jednego kierunku. Przed wszystkimi uczelniami, w szczególności PWSZ, stoją nowe wyzwania, dlatego w naszym planie strategicznym podstawą działań jest stabilizacja i postęp, powoływanie nowych kierunków, nowych specjalności i rozwój bazy dydaktycznej – mówił o planach na przyszłość prof. Jacek Grzywacz.
W zakresie kształcenia priorytetem jest uruchomienie studiów drugiego stopnia, a w zakresie rozwoju bazy dydaktycznej oddanie do użytku budynku Instytutu Nauk Humanistycznych i Społecznych przy ulicy Gałczyńskiego oraz kompleksu przy placu Dąbrowskiego. To nie koniec planów, bo w zamierzeniu jest pełna informatyzacja uczelni, uruchomienie wirtualnego dziekanatu, elektronicznej biblioteki, legitymacji studenckiej oraz platformy edukacyjnej umożliwiającej kształcenie w systemie elektronicznym.
W rozpoczynającym się roku akademickim w murach PWSZ studenci kształcić się będą na sześciu kierunkach i trzydziestu jeden specjalnościach. Wszystkich, ale szczególnie tych, którzy rozpoczynają tu naukę, rektor zachęcał do udziału w życiu uczelni poprzez udział w samorządzie studenckim, kołach naukowych, chórze.
Spełnienia wszystkich planów i zamierzeń życzył władzom uczelni i studentom prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Ta uczelnia jest mi bliska z kilku powodów. Cieszę się bardzo, że nareszcie mogą w Płocku kształcić się pielęgniarki. Kibicuję również z wielkim zaangażowaniem chórowi Vox Juventutis i AZS PWSZ Jutrzenka. Prezydent Nowakowski na ręce rektora złożył podziękowania za to, że w uczelni miasto ma tak dobrego i odpowiedzialnego partnera. Posłanka Elżbieta Gapińska mówiła: – Wasza uczelnia nie jest jeszcze pełnoletnia, ale na stałe wpisała się w obraz naszego miasta. Sześć tysięcy absolwentów zasiliło już rynek pracy w Płocku i regionie. Życzę, by udało się uruchomić studia magisterskie. Dalszych sukcesów i realizacji wszystkich dydaktycznych, inwestycyjnych planów zapewniających dalszy świetny rozwój życzył także starosta płocki Michał Boszko.
Podczas inauguracji wręczono nagrody laureatom konkursu na najlepszą pracę licencjacką w PWSZ w Płocku i Dyplom dla Płocka. Krzysztof Krupniewski, jeden z nagrodzonych studentów, żołnierz, który ostatni rok spędził w Afganistanie, opowiadał o tym, jak powstawała jego praca. – Jestem saperem, więc ode mnie zależało bezpieczeństwo kolegów. Kiedy wracaliśmy z patrolu, siadałem z notatkami do nauki i pisania pracy licencjackiej, co dawało mi możliwość ucieczki od problemów. Studia przynosiły mi siłę i wytchnienie. Chciałbym jeszcze raz podziękować za wsparcie, które otrzymałem z uczelni, i jako dowód wdzięczności przekazać medal, który dostałem za udział w działaniach w Afganistanie – dzielił się swoimi przeżyciami Krzysztof Krupniewski.     rad
fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości