Pojedynek dwóch najlepszych polskich drużyn przyniósł kibicom mnóstwo emocji. Mecz był wyrównany, obie drużyny grały bardzo twardo w obronie, czego efektem było sześć czerwonych kartek i 17 wykluczeń. Torbjorn Bergerud miał na koncie 11 obron, a Adam Morawski - 13 i tytuł MVP meczu.
Po spotkaniu kibice długo dziękowali Orlen Wiśle na walkę i fetowali zdobyte punkty. Płocczanie remisując i wygrywając rzuty karne są samodzielnym liderem Superligi.
Więcej w środowym wydaniu Tygodnika Płockiego.
Fot. Dariusz Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze