Konrad Jaskóła, wybitny menedżer, wieloletni szef płockiego kombinatu rafineryjno-petrochemicznego, społecznik, niezwykle zasłużony dla rozwoju Płocka i naszego regionu otrzymał podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta tytuł Honorowego Obywatela Płocka.
Decyzję o przyznaniu tytułu Konradowi Jaskóle radni przyjęli miesiąc wcześniej. – To jeden z najlepszych menedżerów w historii Polski, którego profesjonalizm ceniony jest na całym świecie. Niezwykłą miłością darzy Płock i jego mieszkańców. Swoją działalnością przyczynia się do rozwoju naszego miasta i realizacji wielu ważnych projektów na rzecz społeczności lokalnej – mówił podczas ubiegłotygodniowej sesji prezydent Andrzej Nowakowski.
To właśnie na wniosek prezydenta Nowakowskiego Rada Miasta Płocka na kwietniowej sesji zdecydowała o przyznaniu tytułu Konradowi Jaskóle. Liczne zasługi Konrada Jaskóły przedstawił przewodniczący Rady Artur Jaroszewski, wspominając m.in. że przez ćwierć wieku pracował w płockiej petrochemii przyczyniając się do sukcesu tej firmy i rozwoju wielu innych przedsiębiorstw wokół kombinatu.
Prezydent Andrzej Nowakowski podzielił się z kolei osobistymi refleksjami dotyczącymi prezesa Jaskóły. – Miałem ogromne szczęście, że na swojej drodze spotkałem tak wyjątkowego człowieka. Kiedy zostałem prezydentem, jednym z pierwszych problemów, z którym musiałem się zmierzyć, był brak dróg dojazdowych do nowego mostu. Mój poprzednik wyrzucił z budowy Polimex Mostostal, na czele którego stał wówczas Konrad Jaskóła. W efekcie tych działań miasto mogło stracić 37 mln zł unijnej dotacji. Tylko dzięki zaangażowaniu, determinacji i zaufaniu, jakim prezes Jaskóła obdarzył władze miasta i pracowników urzędu, firma wróciła na plac budowy i tę inwestycję udało się zrealizować w terminie. Miasto nie straciło dotacji – podkreślał prezydent Nowakowski.
Przypomniał też, że z inicjatywy prezesa Jaskóły m.in. odrestaurowana została synagoga przy ul. Kwiatka. Zabytek, w którym mieści się obecnie Muzeum Żydów Mazowieckich, został uratowany przed zniszczeniem przez grono społeczników. Konrad Jaskóła wspiera też działalność chóru Pueri et Puellae Plocenses. – Tytuł Honorowego Obywatela Płocka to dla mnie wielki honor i zaszczyt. Przyjechałem do Płocka w 1974 roku na trzy lata i zostałem 25 lat. Płock jest moim ukochanym miastem. Cały czas mam na samochodzie płocką rejestrację i podatki płacę w płockim urzędzie skarbowym – mówił wzruszony Konrad Jaskóła.
Do ubiegłego tygodnia Płock miał piętnaścioro honorowych obywateli. Pierwszym honorowym obywatelem Płocka był marszałek Józef Piłsudski. Ten tytuł radni miejscy nadali mu 8 kwietnia 1921 roku. W lipcu 1929 roku tytuł przyznano prezydentowi II RP – Ignacemu Mościckiemu. W 1931 roku honorowym obywatelem został ks. biskup Antoni Julian Nowowiejski. Trzy lata później tytuł przyznano Wacławowi Lachmanowi – zbiegło się to z 35-leciem jego pracy artystyczno-kompozytorskiej. Na rok przed wybuchem II wojny światowej honorowym obywatelem został marszałek Edward Rydz-Śmigły.
W 1950 roku tytuł przyznano Władysławowi Broniewskiemu. Honorowymi obywatelami w kolejnych latach zostawali: Marcin Kacprzak (1964 r.), Mira Zimińska-Sygietyńska (1985 r.), Karl Dedecius (1996 r., za popularyzację polskiej literatury w Niemczech), Kazimierz Górski (2004 r., za wybitne zasługi w dziedzinie sportu), ks. arcybiskup Stanisław Wielgus (2006 r., za działalność na rzecz podnoszenia wiedzy, kultury i filozofii chrześcijańskiej), Stanley Podzieliński (2007 r., za wkład pracy na rzecz współpracy społeczności Płocka i Fort Wayne), senator Janina Fetlińska i poseł Jolanta Szymanek-Deresz (2010 r., za pracę na rzecz rozwoju Płocka i jego mieszkańców, obie parlamentarzystki zginęły w katastrofie lotniczej w Smoleńsku), Tadeusz Mazowiecki (2011 r., za całokształt działalności na rzecz rozwoju demokracji i zasługi dla miasta Płocka).
(jac) fot. UMP
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze