Poinformował w piątek rektor Akademii Mazowieckiej, prof. dr hab. n. med. Maciej Słodki. Zwrócił się do siedzącego obom wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego: – Melduję, że uczelnia zadanie wykonała.
Rektor przypominał moment sprzed czterech lat, kiedy procedowano w Sejmie ustawę o powstaniu Akademii Mazowieckiej.
– Wtedy pan marszałek Piotr Zgorzelski, który był również współautorem tamtej ustawy, spytał mnie „co dalej”. Powiedziałem, że następny etap to poszerzenie działalności naukowej uczelni i próba jej przekształcenia w uniwersytet. W najśmielszych snach nie zakładałem, że uda się nam dojść do tego momentu w cztery lata. Utworzyliśmy sześć kolegiów naukowych, które przygotowywały się przez te cztery lata do parametryzacji. I mamy sukces! – obwieścił rektor w piątek w nowej Sali Senatu znajdującej się oficjalnie oddanym do użytku w tym roku Collegium Medicum.
Reklama
– Pokolenia mieszkańców marzyły o tym, aby Płock stał się miastem akademickim, aby Płock miał uniwersytet. A dziś otwieramy do tego drzwi – mówił Piotr Zgorzelski, wicemarszałek Sejmu.
Dodawał: – Ważne są inwestycje w infrastrukturę drogową, komunalną, ale zawsze byłem przekonany, że najważniejszymi inwestycjami są te w kapitał ludzki, w człowieka i jego rozwój. Do realizacji marzeń potrzebny jest ktoś, kto je zrozumie, kto się z nimi zidentyfikuje, wreszcie kto je zrealizuje. I taką osobą jest prof. Maciej Słodki. Trafił się tej szkole człowiek mający wizję i determinację.
Piotr Zgorzelski wspomniał, że już nazwa Akademia Mazowiecka „brzmiała dobrze”. – Kiedyś spytałem pana rektora „no to co, mamy to”, a on powiedział „nie, musimy jechać dalej, bo te marzenia Płocczan są warte pracy”. W środowisku akademickim mówi się, że jeśli chodzi o zaprezentowany poziom Akademia Mazowiecka rozbiła bank. Dlatego to ja gratuluję tak wysokiego poziomu. Wszyscy byśmy chcieli, aby ten uniwersytet zatrzymywał młodzież z regionu płockiego z powodów aspiracyjnych, poziomu nauczania – podkreślił.
Jak do tego doszło? Rektor wyjaśniał: – W grudniu 2025 r. zakończył się czteroletni cykl działalności naukowych uczelni, instytutów badawczych, wszystkich jednostek prowadzących działalność naukową. Ten czteroletni cykl pracy podlega ewaluacji.
Innymi słowy eksperci dokonali oceny płockiej uczelni w zakresie sześciu dyscyplin naukowych i wystawili oceny w poszczególnych kategoriach. Ewaluacja trwała od stycznia br., jej wyniki zostały ogłoszone 22 lipca przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zamiast tradycyjnych stopni mamy tu kategorie naukowe: C, B, B+ i A (z możliwością awansu na A+). Kategorie B+, A i A+ nadają danej uczelni uprawnienia do prowadzenia postępowań doktorskich i habilitacyjnych.
Do pełni szczęścia, a więc do otwarcia drogi do uniwersytetu, Akademia Mazowiecka potrzebowała przynajmniej B+ w sześciu dyscyplinach naukowych reprezentujących trzy różne dziedziny nauki. Płocka uczelnia spełniła ten wymóg, dlatego jest to przełomowy moment w jej historii!
Uzyskane kategorie naukowe: A z nauk o zdrowiu i B+ z ekonomii i finansów, nauk medycznych, nauk o polityce i administracji, nauk o rodzinie i pedagogiki. Dla płockiej uczelni taki rezultat oznacza możliwość otwarcia szkół doktorskich w każdej z wymienionych sześciu dyscyplin naukowych.
Piotr Zgorzelski w piątek zwrócił się do wszystkich parlamentarzystów z okręgu płocko-ciechanowskiego, aby podobnie jak przy tworzeniu Akademii Mazowieckiej, jeszcze raz działać ponad podziałami politycznymi. – Podpiszmy się wspólnie pod projektem ustawy tworzącej uniwersytet w Płocku, stając się w ten symboliczny sposób jego współautorem bądź współautorką. Wiele nas może różnić w Sejmie czy w regionie, ale chyba taka inicjatywa różnić nas nie powinna. Ta ustawa będzie u mnie w gabinecie sejmowym do godz. 13 w środę – poinformował za pośrednictwem mediów.
Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to najbliższa inauguracja roku akademickiego przebiegłaby w formule uniwersytetu. Wicemarszałek deklarował: – Postaramy się, aby ustawa szybko przeszła przez Sejm i wyszła z Senatu w drugiej połowie września lub w pierwszej połowie października. W przypadku tworzenia Akademii Mazowieckiej nie było problemu z podpisem Andrzeja Dudy, tak również w przypadku Karola Nawrockiego nie przewiduję problemu.
Rektor dodał, że prawa do uzyskania statusu uniwersytetu Akademia Mazowiecka będzie miała przez kolejne pięć lat, czyli do następnej ewaluacji. – Jak sądzę z jeszcze większej liczby dyscyplin naukowych, ponieważ chcemy się dalej rozwijać. A teraz, jeśli procedury się przeciągną, najwyżej nie rozpoczniemy z nowym szyldem najbliższego roku akademickiego.
Nie będzie Uniwersytetu Płockiego. Na bazie Akademii Mazowieckiej powstanie Uniwersytet Mazowiecki (przynajmniej na razie bez patrona). Sama zmiana nazwy nic nie zmieni w funkcjonowaniu uczelni. – Zamierzamy robić to samo, tylko w jeszcze większym zakresie. Szkoła doktorska będzie rekrutowała już nie w trzech dyscyplinach, tylko w sześciu. Pomyślimy o tworzeniu nowych kolegiów naukowych – dopowiadał rektor. A czy status uniwersytetu można odebrać? – Jeżeli staniemy się pełnoprawnym uniwersytetem na bazie ustawy, zakładając czarny scenariusz i zabrakłoby jakiejś dyscypliny naukowej, nie spowoduje to automatycznej utraty nazwy. Mam zresztą nadzieje, że do takiej utraty w naszym przypadku nigdy nie dojdzie – zaznaczył prof. Słodki.
Udało się zwiększyć liczbę miejsc na kierunku lekarskim do 96. – Myślimy o nowych kierunkach medycznych i technicznych, aby w przyszłym roku akademickim złożyć wnioski – zapewnił rektor. Nie chciał jednak zdradzić nic więcej poza tym, że „mogą być nośne”, trwają rozmowy z potencjalną kadrą i nie ma jeszcze podjętych ostatecznych decyzji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze