W piątek, 5 lutego otwarto obszerną wystawę prac Henryka Strenga/Marka Włodarskiego. Ekspozycja nie jest klasyczną wystawą monograficzną, a problemową prezentacją dorobku artystycznego Strenga/Włodarskiego oraz prac innych artystów o zbliżonej biografii. Celem wystawy jest przywrócenie pamięci, która wcześniej została wymazana.
O Henryku Strengu mówiono we Lwowie „malarz ulicy”. Tylko w latach 1930-32 jego obrazy można było oglądać na 11 wystawach: we Lwowie, Krakowie, Warszawie, Tarnopolu czy Stanisławowie.
Gdy nadeszła wojna, rozpoczął się proces „znikania” Henryka Strenga. Po latach spędzonych w ukryciu artysta wyszedł jako „Marek Włodarski”. Z ocalałych prac usunął sygnaturę „Streng”.
W pierwszych dniach Powstania Warszawskiego został aresztowany na ulicy i trafił do obozu w Stutthof, w którym nie przestał tworzyć. Nawet w tak nieludzkich warunkach pracował nad rysunkami i szkicami. I to właśnie prace wojenne Strenga/Włodarskiego, uznawane dotąd za mniej ważne w jego twórczości, stały się centralnym elementem najnowszej ekspozycji.
Wystawę „Henryk Streng/Marek Włodarski i modernizm żydowsko-polski” można podziwiać w Muzeum nad Wisłą (Wybrzeże Kościuszkowskie 22, Warszawa) od 5 lutego do 9 maja 2021 roku. Kuratorem wystawy jest Piotr Słodkowski.
Opr. (kw)
Informacja Prasowa Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bardzo interesująca aukcja, zwłaszcza, że jej bohaterem jest Włodarski, polski mistrz surrealizmu.
Bardzo interesująca aukcja, zwłaszcza, że jej bohaterem jest Włodarski, polski mistrz surrealizmu.