55 lat na scenie
Dialog, skecz, piosenka i monolog to sprawdzony przepis na wieczór nie tylko na estradzie. Jeśli dodać do tego wirtuozerię i dobry gust, taki zestaw sprawdzi się także w teatrze. Na „Spotkanie przyjaciół” zaprosił publiczność obchodzący 55 lat pracy artystycznej aktor Teatru Dramatycznego im. Jerzego Szaniawskiego w Płocku, Henryk Błażejczyk.
Henryk Błażejczyk przypomniał płockiej widowni artystów, do których telefon dzwoni rzadziej, a przecież byli popularni, sławni, rozpoznawalni. Powstał sentymentalny koncert ze wspomnień nie tylko z bogatego w role i doświadczenia poza teatrem (choćby radiowe) aktora, ale także koncert w konwencji klasycznego kabaretu literackiego, z prowadzącym całość Cezarym Szczygielskim. Do Płocka przyjechali: Danuta Błażejczyk, Elżbieta Jodłowska, Krystyna Jędrzejecka, Andrzej Fedorowicz, Andrzej Rosiewicz, Stan Tutaj. Z ekranu pozdrawiali jubilata: Emilia Krakowska, Anna Seniuk (wspominała spotkania z Henrykiem Błażejczykiem w teatrach krakowskich), Kazimierz Kaczor i Ksawery Jasieński. Benefisant siedział na wyściełanym czerwonym aksamitem fotelu, a goście – na czerwonej kanapie. Scenografię przygotowaną przez plastyczkę Martę Lichowską tworzyły wielkoformatowe zdjęcia Henryka Błażejczyka – m.in. piękna fotografia w towarzystwie Kaliny Jędrusik z przedstawienia Zamek w Szwecji w Teatrze Współczesnym..
Wieczór rozpoczął się od przypomnienia fragmentu jednej z najbardziej zapamiętanych ról Błażejczyka stworzonych w Płocku – Ojca Piotra z dramatu Karola Wojtyły Jeremiasz. Potem poważny nastrój ustąpił miejsca popisom gości. Dyrektor płockiej sceny Marek Mokrowiecki wraz z aktorką Grażyną Zielińską wykonali skecz „Adeptka”, w którym to poczatkująca aktorka przeegzaminowała dyrektora, konstatując, że niestety do Szekspira się nie nadaje. Elżbieta Jodłowska potrafi zrobić atut ze wszystkiego. Z uśmiechem mówiąc o przemijaniu i o starości, rozbawiła wypełnioną widownię. Andrzej Fedorowicz z Teatru Kwadrat wykonał „Monolog o dobrej robocie” Marcina Wolskiego, a Stan Tutaj dał brawurowe show. Krystyna Jędrzejecka zadziwiła parodiami polskich wokalistek i aktorek: Hanki Ordonówny, Anny German, Barbary Krafftówny, Igi Cembrzyńskiej i Ireny Santor. Śpiewający Andrzej Rosiewicz podarował jubilatowi wielką czerwoną muchę, zmuszając fotografujących do jeszcze większego wysiłku. Dla Henryka Błażejczyka wystąpiła także Danuta Błażejczyk. Na czerwonej kanapie zasiadł prezes RDC Tadeusz Deszkiewicz, który z jubilatem wspominał Teatr Polskiego Radia, gdzie aktor również występował.
Henryk Błażejczyk (rocznik 1937) ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Debiutował w roli Chłopaka od krawca w „Mieszczaninie szlachcicem” Moliera, którego wystawiła w 1957 roku w Warszawie Komedia Francuska. Po ukończeniu szkoły w 1961 roku, zagrał Fryderyka w Teatrze Współczesnym w Warszawie, w sztuce Francoise Sagan Zamek w Szwecji (reż. Andrzej Łapicki) oraz w sztuce Kariera Artura Ui. Pracował w Teatrze Ludowym, Teatrze Syrena, Teatrze Narodowym w Warszawie, Teatrze Śląskim w Katowicach, Teatrze im. Słowackiego oraz Teatrze Starym w Krakowie. W Krakowie wraz z Aleksandrą Górską i Anną Seniuk współtworzył Teatr Poezji. W latach 1975–83 był spikerem w Polskim Radiu. Do Płocka przyjechał w 1987 roku. Zagrał m. in.: Aktora w sztuce Woody’ego Allena Bóg, Księdza Piotra w Dziadach Adama Mickiewicza (1992 rok), Ojca w Kartotece Tadeusza Różewicza, Pustelnika w Balladynie, Sędziego w Panu Tadeuszu Adama Mickiewicza w reżyserii Marka Mokrowieckiego, Majora w Damach i Huzarach Fredry w reż. Adama Hanuszkiewicza, a ostatnio – Vincencja w Poskromieniu złośnicy, nie licząc mistrzowsko zagranych epizodów w bajkach. W 1998 roku wystąpił jako Szymon Cyrenejczyk w Dialogus de passione w reżyserii Kazimierza Dejmka na scenie Teatru Narodowego. W 2001 roku w Na czworakach (reż. Kazimierz Kutz) zagrał I Pana. W 1997 roku aktor otrzymał Srebrną Maskę PTPT za całokształt twórczości. Ma na swoim koncie także Nagrodę Miasta Krakowa za rolę w Mizantropie Moliera – „Najlepszym przedstawieniu dwóch sezonów”, wystawionym w Teatrze Starym im. Zygmunta Hübnera w Krakowie i w 2016 roku – Nagrodę Rajmunda Rembielińskiego od Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru, a ostatnio został też nominowany do tytułu Mistrza Mowy Polskiej.
– Należę do tych, którzy mieli nauczycieli przedwojennych, absolwentów PIST-u. Grałem też z nimi. Nigdy nie czułem różnicy między nami. To, że byli trochę starsi, nie stanowiło problemu. Szanowało się starszych kolegów. Dziś to brzmi dziwnie, ale tak było. Oni zetknęli się z tym wspaniałym światem artystycznym, który był i jest dla mnie wzorem – napisał jubilat w programie do spektaklu.
Jubileuszowi towarzyszył wernisaż czarno-białych zdjęć fotografika Marka Konarskiego. Na wystawę złożyło się 55 fotografii przedstawiających Henryka Błażejczyka w różnych rolach. – Większość odbitek robiłem z czarno-białych negatywów. Cyfrowych zdjęć jest kilka. Cała wystawa jest retrospekcją, którą daje fotografia poprzez możliwość podróży w czasie – powiedział autor wystawy.
Henryk Błażejczyk otrzymał wiele adresów gratulacyjnych, m.in. od Agaty Kornhauser-Dudy, marszałka Adama Struzika, starosty płockiego Mariusza Bieńka, prezesa ZASP-u Olgierda Łukaszewicza, Karola Suszki ze Sceny Polskiej w Cieszynie. Były też dwa bardzo wzruszające listy: z Londynu ze Związku Artystów Scen Polskich za Granicą oraz Lwowa, gdzie Błażejczyk współpracował z Teatrem Lalki i Aktora. Jarosław Wanecki w imieniu Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru wręczył jubilatowi unikalne wydanie Kazań Piotra Skargi, raz jeszcze przypominając rolę w Jeremiaszu Karola Wojtyły. Aktora oklaskiwali przyjaciele, podopieczni DPS-u „Nad Jarem” i przybyła na benefis rodzina.
Lena Szatkowska
,
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze