Wielu kibiców pamięta mecze płockiej drużyny piłki ręcznej, a także ten specyficzny zapach, który towarzyszył mu od wejścia na halę Chemika. Takie pomieszanie kurzu i potu, okraszone porcjami łez i westchnień radości.
Dziś już po tamtym zapachu nic nie zostało, a to za sprawą sporego remontu, który został zakończony, a hala została oddana do użytku społeczności szkolnej. W środę odbyły się na niej pierwsze zajęcia wychowania fizycznego, SKS-u, także treningi grup sportowych.
Co zrobiono? W olbrzymim skrócie - bo zakres remontu był bardzo duży - wymieniony został dach, naprawiono szwankującą przez te wszystkie lata instalację wentylacyjną. Częściowo wymieniono ogrzewanie, również oświetlenie ewakuacyjne i awaryjne. Położona została nowa wykładzina, odnowione zostały trybuny i mała siłownia. Pomalowano na jasny kolor ściany i teraz hala Chemika na pewno nie wygląda jak Blaszak Arena, ale jak kolejny, profesjonalny obiekt sportowy w Płocku.
A wszystko to za sprawą Orlen Administracji, której dyrektor Jolanta Chmiel opowiadała o zakresie remontu i Centrum Edukacji z prezesem Bogdanem Kijkiem. Szkoła także miała swój spory udział w wykonaniu prac na hali. Swoją cegiełkę dołożył także Dział Sponsoringu, reprezentowany podczas otwarcia hali przez Wiolettę Kulpę.
Uczniowie, którzy uczestniczyli w pierwszej lekcji wychowania fizycznego w hali, byli zachwyceni, podobnie jak dziennikarze, którzy pamiętają doskonale atmosferę tamtych lat, gdy hala Chemika była najważniejszym obiektem sportowym w mieście.
Jol.
Fot. D. Ossowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Historia płockiego sportu. Pamiętne mecze piłki ręcznej z Wróblewskim na skrzydle. I nikt wtedy nie wyzywał rywali. Można było przychodzić z dziećmi. A dziś gdy jest mecz z Vive? Szkoda gadać.
modernizacja stulecia, a na krzesełka już nie starczyło?
Historia płockiego sportu. Pamiętne mecze piłki ręcznej z Wróblewskim na skrzydle. I nikt wtedy nie wyzywał rywali. Można było przychodzić z dziećmi. A dziś gdy jest mecz z Vive? Szkoda gadać.
modernizacja stulecia, a na krzesełka już nie starczyło?