Z parkingu w Płocku skradziono samochód marki BMW. Auto odnalazło się następnego dnia w Łodzi. Zatrzymanie złodzieja nie było proste. Mężczyzna uderzył w radiowóz i drzewo. Policjanci oddali strzały w kierunku pojazdu.
Do kradzieży samochodu doszło w poniedziałek, 29 września. Wtedy też wpłynęło zgłoszenie na Policję.
- Policjanci podjęli natychmiastowe działania operacyjne, dzięki którym kryminalni wpadli na trop sprawcy kradzieży – podaje podkom. Monika Jakubowska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.
Samochód odnalazł się w... Łodzi. Auto udało się namierzyć następnego dnia. Funkcjonariusze zlokalizowali na jednym z łódzkich parkingów skradzione BMW oraz mężczyznę, który na widok policjantów, chciał odjechać skradzionym pojazdem.
- Mężczyzna podczas próby zatrzymania, nie podporządkował się do poleceń policjantów i rozpoczął ucieczkę skradzionym samochodem. W celu unieruchomienia pojazdu i udaremnienia dalszej jazdy, policjanci wykorzystali broń służbową, oddając strzały w kierunku pojazdu – informuje policjantka.
W trakcie próby ucieczki mężczyzna uderzył w policyjny radiowóz, a następnie w drzewo. Po chwili płoccy policjanci zatrzymali 28-latka łodzianina. Podczas tego zdarzenia nikt nie ucierpiał.
Badanie wykazało blisko promil alkoholu w organizmie mieszkańca Łodzi. Ponadto mężczyzna posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Ale to nie wszystko.
- Funkcjonariusze w trakcie przeszukania zabezpieczyli przy nim woreczek z białą substancją, która zostanie poddana dalszej ekspertyzie – dowiadujemy siew KMP w Płocku.
Jak ustalili policjanci, zatrzymany w przeszłości był już karany m.in. za liczne oszustwa oraz znęcanie. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Sąd zastosował wobec niego dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Za kradzież oraz kierowanie pojazdem pomimo sądowego zakazu grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
fot i film KMP w Płocku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze