W Gąbinie podczas niedzielnego finału WOŚP-u zebrano blisko 7,9 tys. zł. Już dziś wiadomo, że to więcej niż rok temu. Wciąż trwa liczenie pieniędzy.
W Gąbinie orkiestra zagrała po raz 11. Tak jak w całej Polsce rano na ulicach miasta pojawili się wolontariusze. W sumie było ich 40. Wśród nich mieszkaniec DPS-u w Koszelewie, Janusz Radgowski, który wiosną ubiegłego roku, na wózku inwalidzkim pokonał trasę z Krakowa do Sopotu. To on wspólnie z Nelą Motylewską i Szymonem Kozłowskim okazali się najskuteczniejszymi wolontariuszami. W sumie zebrali 1793,10 zł.
Po południu orkiestra rozpoczęła granie w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury, gdzie zaprezentowały się zespoły ze szkoły muzycznej w Gąbinie, grupa wokalno-instrumentalna Uranos z gąbińskiego gimnazjum, hiphopowy zespół Kolabo 34 i płocki The Grandfather. Oczywiście nie zabrakło aukcji orkiestrowych gadżetów.
W finałowe granie wpisał się też II halowy turniej piłki nożnej strażaków, zorganizowany przez zarząd Oddziału Miejsko-Gminnego OSP w Gąbinie. Do turnieju zgłosiły się zespoły z każdej jednostki OSP z terenu miasta i gminy. W sumie wystartowało dziewięć zespołów. Każdy z nich wnosił wpisowe, które zasiliło konto orkiestry. Ostatecznie wygrała ekipa OSP Strzemeszno.
Jak mówi Paulina Kaczmarczyk z gąbińskiego sztabu WOŚP-u, kwota, którą udało się zebrać w tym roku, już jest większa od tej z poprzedniego finału, a liczenie pieniędzy trwa nadal. (gsz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze