Reklama

Gra z publicznością albo gumowa czaszka Jorika

09/09/2014 12:34
W sztuce Rainera Lewandowskiego najważniejsza jest publiczność. Bez niej teatr nie ma racji bytu. I nieważne, czy spektakl rozgrywa się z kurtyną, czy bez niej, magia teatru tak samo oddziałuje w Grudziądzu, Płocku i Poznaniu. Tę oczywistą prawdę potwierdza bohater monodramu Dzisiaj ani Hamleta.
„Bez was nie ma teatru” – mówi operator kurtyny, Ingo Sassmann, który na scenie znalazł się po to, aby przygotować rekwizyty do kolejnego przedstawienia. Zazwyczaj nikt go nie widzi, nikt nie docenia jego pracy. Ale tego wieczoru jest inaczej. Publiczność po wysłuchaniu informacji, że spektakl Hamleta zostaje odwołany, wcale nie opuszcza sali. Czy to dziwne, że zbuntowanego tłumu nie wyprowadza na przykład wezwana na pomoc ochrona? Dla kurtyniarza nie. Nawet staje on po stronie tych, którzy zapłacili za bilety i mają prawo być na widowni. My też nie mamy czasu się dziwić. Natychmiast zostajemy wciągnięci w grę. Już nie jesteśmy tylko istniejącą w rzeczywistości publicznością zaproszoną na premierę monodramu w wykonaniu Zbigniewa Cieślara. My gramy w tej sztuce. Gramy rolę publiczności, która przyszła na Hamleta. Bez nas ani Hamleta, ani żadnego innego spektaklu.
Lena Szatkowska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości