Reklama

Gostynin - Zespół zamiast Domów

28/02/2002 13:55
Dwa gostynińskie Domy Dziecka (nr 1 w Bratoszewie i nr 2 w Gostyninie przy ul. Ozdowskiego) od 1 stycznia br. funkcjonują na nowych zasadach organizacyjnych, tworząc Powiatowy Zespół Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych. Tego rodzaju zmiany dotyczą wszystkich domów dziecka w Polsce.Do nowego roku dotychczas dwa Domy mają jedną nazwę, jedną administrację i jedną obsługę. W pierwszej fazie reorganizacji zmniejszono stanowiska administracji i obsługi: - Pozwoliło to na przyjęcie do pracy specjalistów, którzy są niezbędni w takich domach: psychologa, pedagoga, pracownika socjalnego. Bezpośrednio pracują z dziećmi i ich rodzinami. A trzeba pamiętać, że dzieci przychodzące do naszej placówki to dzieci z ogromnymi obciążeniami psychicznymi i emocjonalnymi. W tej sytuacji praca psychologa i pedagoga jest bardzo ważna. Dotychczas wykonywali ją wychowawcy – wyjaśnia Wiesława Nadwodna, dyrektor Zespołu od początku jego organizacji tj. od października 2001 r. – Istotną pracę wykonuje także pracownik socjalny, który prowadzi pracę z rodzinami dzieci. Wiadomo, że najlepiej dzieci czują się we własnych domach, z własnym rodzicami. Z różnych względów jest to jednak niemożliwe. Powiatowy Zespół Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Gostyninie jest jedyną tego typu placówką w regionie. Obecnie przebywa w nim 136 dzieci. Trafiają tu z powiatu gostynińskiego, płockiego i sierpeckiego, ale także z powiatów łowickiego i kutnowskiego w województwie łódzkim. Od września w Bratoszewie ma zostać utworzony tzw. dom usamodzielnień: - Będzie to dom dla naszych dorastających wychowanków, który ma spełniać rolę przygotowania do samodzielnego życia. Wychowankowie będą jego gospodarzami, będą dysponować jego finansami. W pierwszym etapie będą tam jeszcze wychowawcy i opiekunowie, ale w przyszłości pomoc ma mieć charakter doraźny. Wychowawca i specjaliści będą służyć radą i pomocą, ale tylko w sytuacjach koniecznych, na żądanie – zapowiada dyrektor W. Nadwodna. Przygotowania do otwarcia domu usamodzielnień już trwają. W marcu wybrani zostaną liderzy – najstarsi, odpowiedzialni za funkcjonowanie domu wychowankowie. Stopniowo przygotowywani będą kolejni liderzy, młodsi. Liderami zostaną studenci, uczniowie szkół średnich, ale również gimnazjaliści. Otrzymają swego rodzaju lekcję przed dorosłością. W trochę dalszej przyszłości są plany dotyczące utworzenia hostelu dla wychowanków, którzy już się usamodzielnili, ale nie mają mieszkań i muszą je wynajmować: - Chcielibyśmy stworzyć dla nich hostel, w którym po usamodzielnieniu będą od nas wynajmować mieszkanie, za które zapłacą, a przy okazji skorzystają z naszej stołówki – planuje W. Nadwodna. Nadzieję na powstanie hostelu daje budowa nowego budynku w Bratoszewie, ale być może zacznie on funkcjonować w Gostyninie przy ul. Ozdowskiego. Wszystkie plany zmierzają do tego, aby jak największa liczba dzieci, przy współpracy ze specjalistami, odchodziła do domów rodzinnych, rodzin adopcyjnych czy zastępczych, a pobyt w placówce był okresem przejściowym na czas kryzysu w rodzinie (eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości