Jagoda Ledzion od siedemnastu lat porusza się na wózku inwalidzkim. Całe życie jej pasją były prace plastyczne: obrazy i kilimy. Wykonuje je lewą ręką, bo tylko ta zachowała sprawność. Gostynińskie Towarzystwo Twórczości Plastycznej zorganizowało pierwszą wystawę jej prac.Otwarcie odbyło się w środę, 6 grudnia br. Dla autorki, jak i obecnych w sali wystaw Domu Kultury w Gostyninie, były to swoiste, cieszące oczy, prezenty mikołajkowe pt. „Oto ja”. Jagoda Ledzion od wczesnego dzieciństwa przejawiała zdolności manualne. Gdy z powodu choroby, w pierwszej klasie LO, musiała przerwać naukę, zaczęła zajmować się plastyką systematyczniej: - Zaczęło się od obrazów tkanych na płótnie. Potem przyszły próby rysunku ołówkiem i kredką, oraz prace wykonywane z plasteliny na papierze ściernym. Jej prace powstają pod wpływem stanu emocjonalnego. W chwilach smutku maluje obrazy Chrystusa. Gdy sytuacja staje się radosna, spod jej rąk wychodzą bukiety różnokolorowych kwiatów – opowiada Kazimiera Ledzion, mama autorki. Do rozwoju talentu od kilku miesięcy przyczynia się Bożena Romanowska, nauczycielka plastyki w Szkole Podstawowej w Emilianowie: „Każdy szkic, rysunek powstaje spontanicznie, autorka cieszy się, kiedy rzeczywiście na papierze tworzy to, co w sercu. Wtedy jest szczęśliwa i wtedy powstaje kolejna praca” – napisała Bożena Romanowska w zapowiedzi wystawy. Obecni na wystawie mogli obejrzeć 38 prac Jagody Ledzion. Malowanie to spełnianie jej marzeń: - To, co robię, jest moją pasją, moim niedokończonym życiowym przeznaczeniem. Ponieważ moje marzenia i pragnienia niestety się nie ziściły, tylko to zostało. Wydaje mi się, że to nie jest mało, że to jest i tak wiele – mówi o własnej twórczości. Malowanie jest formą terapii. Terapii, którą profesjonalnie zajmuje się Jadwiga Zduńczyk z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Gostyninie: - Jagoda w malarstwie odnajduje sens życia. Jej obrazy są jak gdyby sercem malowane. Jest wrażliwa, widzi i czuje piękno. Serce prowadzi rękę i nadaje kształt temu pięknu. Prace Jagody Ledzion posiadają jej znajomi w całej Polsce, Szwecji i Nowym Meksyku w USA. Wystawa w DK jest potwierdzeniem opinii, że dla autorki malowanie to życie. Pokazuje, że mimo pewnych ograniczeń, człowiek, jeśli tylko chce, może „dokonać bardzo wiele”. (eg) Fot. D. Ossowski Na zdjęciu: Jadwiga Ledzion i jej obrazy
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze