Kilka miesięcy temu na naszych łamach pisaliśmy o rzeźbiarzu i malarzu z Gostynina, Tadeuszu Biniewiczu, który jest m.in. autorem portretów królów Polski, znajdujących się na młynie w gostynińskiej Piechocie. Tym razem zastaliśmy mistrza przy pracy...Rzeźby (a właściwie już są trzy): wysoki na 2,30 m Tadeusz Kościuszko (z wyciągniętą ręką, w której trzymać będzie szablę), orzeł i popiersie Bartosza Głowackiego pod koniec maja staną się jedną całością czyli pomnikiem poświęconym bohaterowi Insurekcji. Cały pomnik mierzył będzie 5,5 m. Zamówienie nadeszło z miejscowości Zgłowiączka koło Lubrańca (włocławskie). Tam w czasach przedwojennych postanowiono uczcić pamięć Kościuszki i na wysokim, murowanym cokole ustawiono jego rzeźbę. W czasie okupacji niemieckiej pomnik z premedytacją został zniszczony. Po kilkudziesięciu latach od tamtego zniszczenia Społeczny Komitet Pomnika Tadeusza Kościuszki postanowił, że pomnik odbuduje. Nad rzeźbą Kościuszki Tadeusz Biniewicz pracował około dwóch miesięcy, 10-12 godzin dziennie: - Po bloki na rzeźby pojechałem osobiście w Góry Świętokrzyskie – mówi Biniewicz. – Jest to kamień, piaskowiec pińczak, ten na Tadeusza Kościuszkę ważył 4 tony. Artysta pracuje od lutego. Tadeusz Kościuszko jest już gotowy, orzeł również, rzeźbiarz pracuje jeszcze nad popiersiem Bartosza Głowackiego Podległ już obróbce za pomocą młota elektrycznego, potem pneumatycznego, a więc najtrudniejsze prace zostały już wykonane, teraz rzeźbiarzowi służą już tylko: młotek i przecinaki. Na koniec Głowacki zostanie jeszcze oszlifowany. Mistrz rzeźbiarski nie kryje, że praca, choć trudna, przysparza mu wiele satysfakcji. Chociażby dlatego, że ma szczególny stosunek do postaci historycznych: - Kiedyś wykonywałem w marmurze płaskorzeźbę Bolesława Chrobrego, będę kontynuował malowanie królów, chcę wyrzeźbić w kamieniu Stanisława Augusta Poniatowskiego i namalować „Dzwon Zygmunta” według Matejki. W przypadku postaci historycznych Biniewicz najpierw wykonuje szkice. Kościuszkę szkicował na podstawie starego 500 zł. Już pierwszy rzut oka wystarczy, żeby stwierdzić, że podobieństwo postaci jest uderzające. Wiedzą na ten temat z pewnością dysponuje gostyniński Urząd Miasta, który powierzył Tadeuszowi Biniewiczowi wykonanie rzeźby Siemowita, która stanie na fontannie, projektowanej jako przyszła ozdoba centrum miasta. Artysta będzie też wykonawcą figury Matki Boskiej, która po latach ponownie stanie na skrzyżowaniu wiodącym do Kruka. (eg) Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze