Pięć dni trwała podróż dziewięcioosobowej grupy młodzieży z odległego syberyjskiego miasta Bijsk. Trudy podróży zrekompensowała dobra pogoda, sympatyczni ludzie i miłe przyjęcie, jakie zgotowano im w stanicy harcerskiej w Gorzewie. Na dwutygodniowy wypoczynek kolonijny przyjechali wraz grupą swoich rówieśników z Kazachstanu i Turkmenistanu. Ich pobyt zorganizowało Regionalne Stowarzyszenie Wschód – Zachód. Dzięki Stowarzyszeniu w Gorzewie wypoczywała dwudziestodwuosobowa grupa młodzieży. Zdecydowana większość w Polsce była po raz pierwszy mimo, że część ma polskie korzenie. Zachwyceni byli polską gościnnością, tradycją i smakiem polskich potraw. Podczas wycieczki w Płocku goście mówili, że najwięcej trudności, ale tylko przez kilka pierwszych dni, sprawiało im dostosowanie się do harcerskiego stylu życia. Z uśmiechem dodawali, iż najgorsze były poranne pobudki skoro świt. – Młodzież szybko dostosowała się do harcerskiego stylu i rytmu życia. Równie łatwo przełamane zostały bariery językowe i nawiązane kontakty z polskimi rówieśnikami – powiedział Paweł Jońca, nauczyciel języka polskiego, który od roku pracuje w Bijsku.
Młodzież z Bijska od roku przygotowywała się na spotkanie z Polską. Podczas lekcji języka polskiego prowadzonych przez Pawła Jońcę uczyli się historii Polski, polskiej geografii. Jest to możliwe dzięki zainicjowanej kilka lat temu przez ks. Andrzeja Obuchowskiego akcji na rzecz środowiska polonijnego. On był propagatorem polskiej kultury i tradycji na Syberii. Podjął się ważnego zadania scalenia Polonii. To zaowocowało także włączeniem się Rosjan w te działania. – To niesamowite, jak bardzo chcą oni poznawać kulturę polską. Uczyć się języka polskiego. Nieważne, że jest czterdziestostopniowy mróz przychodzą na zajęcia, aktywnie uczestniczą we wszystkich działaniach związanych z promowaniem polskiej kultury – mówił Paweł Jońca.
Siedemnastoletnia Alisa Rulinskaja z Bijska jest tak zafascynowana Polską, że w przyszłym roku chciałaby tu ponownie przyjechać. Nie ukrywa, że byłaby zadowolona, gdyby pobyt trwał trochę dłużej. – Macie naprawdę bardzo ładny kraj. Podczas tego pobytu chciałabym zobaczyć jeszcze Warszawę, szczególnie starówkę i Wrocław. Troszeczkę brakuje nam czasu na zwiedzanie najciekawszych, historycznych miejsc. – mówiła Alisa.
Ania Daszkiewicz ma w planach studia w Polsce. – Polska jest dokładnie taka, jak nam przedstawiał Paweł Jońca. Jestem tu już drugi raz. Wcześniej odwiedziłam Kraków i Lubaczów. Teraz mamy okazję zwiedzać równie piękny Płock – mówiła Ania.
Regionalne Stowarzyszenie Wschód – Zachód funkcjonuje na terenie Płocka od ponad półtora roku. Z jego inicjatywy dotychczas odbyły się między innymi wystawy malarstwa rosyjskiego oraz wystawa zatytułowana „Leningrad”.
rad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze