Reklama

Gołąb nadziei

09/02/2006 16:02
Roman Radecki ze Stropkowa w gminie Zawidz nie mógł uwierzyć własnym oczom, kiedy we wtorek 31 stycznia w swoim gołębniku znalazł gołębia z tragicznych targów w Katowicach. W szoku, zamiast do Tarnobrzega, ptak przyleciał w okolice Sierpca. O gołębiu z Katowic w naszym regionie poinformował nas Marek Kolczyński, katecheta ze szkoły w Zawidzu. Gołąb okazał się wielokrotnym mistrzem w lotach, jedenaście razy zdobywał główne nagrody w konkursach gołębi pocztowych – artykuł o jego hodowcy odnalazł Roman Radecki w piśmie branżowym z 2004 r.: – Miałem łzy w oczach, kiedy po obrączce rozpoznałem tego gołębia. Okazało się, że należy do hodowcy z Tarnobrzega. Dotarłem do niego za pośrednictwem koła Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych w Sierpcu, do którego należę.
Hodowca gołębia też nie mógł uwierzyć, gdy dowiedział się, że jego pupil przeżył. Na katowickie targi trafiły cztery jego gołębie, ocalał tylko ten jeden. Roman Radecki odesłał go do Tarnobrzega specjalną przesyłką pocztową.
Mieszkaniec Stropkowa, kiedy odkrył obcego gołębia w swoim gołębniku, natychmiast domyślił się, że przyleciał do niego aż z Katowic. To bardzo nieprzychylna pora roku dla tych ptaków, dlatego większość czasu spędzają one wtedy w gołębniku: – W czasie zimy gołąb nie ma orientacji, poza tym jest mu zimno i brakuje pokarmu. Dlatego loty gołębi organizowane są zawsze późną wiosną. Gdy wydarza się jakaś katastrofa i gołąb musi pokonywać zimą długie odległości, jest zdezorientowany, gorzej słyszy i widzi, zachowuje się jak w szoku – opowiada Roman Radecki.
W szoku były wszystkie gołębie w Katowicach. Katastrofę budowlaną na targach przeczuły instynktownie – hodowcy zauważyli, że się niepokoją i nerwowo podnoszą głowy do góry.
Gołąb numer PL 313 0I570 miał ogromne szczęście. Przeżył katastrofę i doleciał do Stropkowa. Roman Radecki hoduje gołębie pocztowe od 1977 r. Dobrze zna te ptaki. Mówi, że człowiek jest dla gołębia trenerem. Zajmowanie się gołębiami uważa nie tylko za coś pożytecznego, ale bardzo przyjemnego. Mówi, że to, co spotkało te ptaki w Katowicach, to dla nich wielka trauma. Ale te, które przeżyły i tak miały szczęście.
(eg)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości