Reklama

Godność pracy

13/05/2002 10:11

Praca stanowi ten przejaw współczesnego życia polskiego, który przeżywa głęboki kryzys. Przeraża z jednej strony gigantyczne bezrobocie (trzy miliony ludzi pozbawionych pracy), z drugiej razi drastyczna dystroporcja pomiędzy kosztami utrzymania i niską wyceną pracy, która dla większości stanowi główne, a często jedyne źródło utrzymania (według “Rzeczpospolitej” z 13 kwietnia 8 milionów podatników zarabia dziś miesięcznie do 760 złotych brutto).W tej paradoksalnej sytuacji ludzie stają się swoistymi zakładnikami systemu. Obawa przed utratą pracy, nawet tej nisko wynagradzanej, odbiera odwagę protestu przeciwko rażącej niesprawiedliwości i niegodziwości, z jaką traktowany jest człowiek pracy. Konstytucyjny zapis o urzeczywistnianiu przez Rzeczypospolitą zasady sprawiedliwości (art. 2) pozostaje w sferze fikcji, jest rodzajem liska figowego dla poczynań kolejnych ekip politycznych. Polska praca domaga się uzdrowienia. Oczekiwaliśmy, że stanie się ono największą zdobyczą ustrojowej transformacji zainicjowanej w roku 1980. Oczekiwaliśmy, że stanie się ono zdobyczą powszechną, a nie przywilejem wybranych. Dzień 1 maja, dawniej tzw. “święto pracy” kojarzące się nie najlepiej z przymusowym uczestnictwem w pochodach, które zafałszowywały rzeczywisty stan kondycji pracy w PRL-u, obecnie w Kościele święto patrona robotników, św. Józefa, skłania do podjęcia na nowo refleksji o istocie i wartości ludzkiej pracy. Jan Paweł II poświęcił pracy encyklikę “Laborem exercens” z 1981 roku. Papież podkreśla, że praca stanowi podstawowy wymiar istnienia człowieka na ziemi. “Stworzony bowiem na obraz i podobieństwo Boga Samego wśród widzialnego wszechświata, ustanowiony, aby ziemię czynić sobie poddaną, jest człowiek przez to samo od początku powołany do pracy.” Praca wyróżnia człowieka wśród reszty stworzeń, tylko człowiek jest do niej zdolny i tylko człowiek ją wykonuje. To oznacza, że praca “nosi na sobie szczególne znamię człowieka i człowieczeństwa, znamię osoby działającej we wspólnocie osób”. Papież, przeciwstawiając się różnym kierunkom myślenia materialistycznego i ekonomistycznego, zwraca uwagę, że nie wolno pracy traktować jako pewnego rodzaju “towaru”, anonimowej, taniej siły roboczej, a człowieka sprowadzać do poziomu narzędzia, instrumentu wytwarzania dóbr i kapitału. Takie postępowanie odbiera podmiotowość człowiekowi pracy, odziera go z jego godności, czyni bytem podporządkowanym rzeczom. Jan Paweł II wzywa do urzeczywistniania postawy odwrotnej. “Zakładając, że różne prace spełniane przez ludzi mogą mieć mniejszą lub większą wartość przedmiotową, trzeba jednak podkreślić, że każda z nich mierzy się nade wszystko miarą godności samego podmiotu pracy, czyli osoby: człowieka, który ją spełnia.” Stąd płynąć powinno przekonanie, że praca jest “dla człowieka”, a nie człowiek “dla pracy”. Praca posiada nie tylko wartość utylitarną, użytkową, jest nie tylko narzędziem produkcji, służy nie tylko zdobywaniu środków utrzymania, ale posiada głębszy wymiar moralny i duchowy – jest dobrem “godziwym”, to znaczy odpowiadającym godności człowieka, wyrażającym i pomnażającym tę godność. Praca ma służyć rozwojowi człowieka jako osoby, przez pracę człowiek ma urzeczywistniać siebie jako człowieka, bardziej “stawać się człowiekiem”. Dlatego słuszna jest obawa, aby “w pracy, poprzez którą materia doznaje uszlachetnienia, człowiek sam nie doznawał pomniejszenia swej godności”, by nie czynić z pracy źródła ucisku człowieka, by na różne sposoby nie wyzyskiwać pracy ludzkiej, by nie degradować człowieka przez pracę, by nie tracił swej godności i podmiotowości. Stąd rodzi się bezwzględny postulat respektowania uprawnień ludzi pracy wpisanych w szerszy kontekst naturalny praw człowieka, których poszanowanie stanowi podstawowy warunek pokoju w świecie współczesnym – pokoju wewnątrz państw oraz w zakresie stosunków międzynarodowych. Za kluczowe uprawnienie ludzi pracy uznaje Jan Paweł II prawo do sprawiedliwej zapłaty za wykonywaną pracę. “Za sprawiedliwą płacę, gdy chodzi o dorosłego pracownika obarczonego odpowiedzialnością za rodzinę, przyjmuje się taką, która wystarcza na założenie i godziwe utrzymanie rodziny oraz na zabezpieczenie jej przyszłości”. Papież podkreśla, że “sprawiedliwa płaca staje się w każdym wypadku konkretnym sprawdzianem sprawiedliwości całego ustroju społeczno – ekonomicznego, a w każdym razie sprawiedliwego funkcjonowania tego ustroju. Nie jest to sprawdzian jedyny, ale szczególnie ważny i poniekąd kluczowy”. Jak ten sprawdzian wypada w Polsce?

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości