Reklama

Gimnazjaliści po egzaminie - Nie było źle

23/05/2002 13:34
Wtorek i środa, to dwa najważniejsze dni dla uczniów trzecich klas gimnazjalnych. Najpierw pisali sprawdzian z części humanistycznej. Dzień później z matematyczno – przyrodniczej.W Płocku łącznie sprawdzian pisało ponad tysiąc ośmiuset uczniów. Ilość punktów uzyskanych z obydwu części, plus punkty za oceny na świadectwie i szczególne osiągnięcia, zadecydują o przyjęciu do wybranej szkoły ponadgimnazjalnej. Najwięcej, bo aż sześciuset siedemdziesięciu gimnazjalistów, pisało sprawdzian w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Płocku. – Decyzją Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej jeden z uczniów, laureat olimpiady fizycznej, nie musiał pisać sprawdzianu z części matematyczno – przyrodniczej. Drugi z uczniów został zwolniony z powodu choroby. Ogólnie uczniowie byli zadowoleni. Sprawa oceniania będzie na zewnątrz. Uważam, że jest to dobra forma oceniania wiedzy. Wyniki powinny dotrzeć do szkoły za miesiąc – powiedział Jan Kaszuba, dyrektor ZSO nr 1 w Płocku. Na pisanie sprawdzianu uczniowie mieli sto dwadzieścia minut. Nieco więcej, bo sto osiemdziesiąt minut, miały osoby z dysfunkcjami. Jakie były pierwsze wrażenia? Michał Stępniewski, (klasa III 20 w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Płocku): - egzamin mógł sprawiać trudności. W przypadku sprawdzianu z części humanistycznej dość trudne były teksty źródłowe. Nie byłem także zadowolony z tematu rozprawki, który brzmiał “Dlaczego warto poznawać dorobek naszych przodków”. Ze względu na czas nie można było rozpisać się, a temat był bardzo obszerny. Części matematyczno – przyrodniczej nie obawiałem się tak bardzo, ponieważ jestem dość dobry w tych przedmiotach. Z pewnością to, że piszemy egzamin w swojej szkole, nie powoduje tak dużego stresu. Mam nadzieję, że uzyskam powyżej czterdziestu punktów. Chciałbym kontynuować naukę w LO im. St. Małachowskiego. Marta Mioduska (klasa III 14 w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Płocku): - sądzę, że egzamin był łatwiejszy od próbnego. Nie trzeba było mieć ogromnego zasobu wiedzy, ponieważ wszystko wynikało z tekstu. Myślę, że całkiem nieźle mi poszło. Bez stresu przyszłam na sprawdzian z części matematyczno -– przyrodniczej. Uważam, że będę miała wystarczająco dużą liczbę punktów, aby dostać się do LO im. Wł. Jagiełły. Tomasz Sadowski (klasa III 20 w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Płocku): - moim zdaniem ten sprawdzian był trudniejszy niż próbny. W części humanistycznej mieliśmy dość skomplikowane teksty źródłowe. Mogły sprawiać problem. Ogólnie jednak dało się je rozwiązać. Zadania w części matematyczno - przyrodniczej nie zaskoczyły mnie. Byłem zadowolony. Jeżeli chodzi o punkty, to myślę, że wystarczy ich, aby być przyjętym do LO im. St. Małachowskiego. W szkołach ponadgimnazjalnych już są regulaminy przyjęć. Jak powiedział nam Tadeusz Zombirt, dyrektor LO im. St. Małachowskiego w Płocku, uczniowie maksymalnie będą mogli zdobyć 100 punktów. – Planujemy przyjąć trzystu uczniów do dziesięciu klas pierwszych. Pięćdziesiąt punktów uczniowie będą mogli uzyskać ze sprawdzianu. Dodatkowo dziesięć za szczególne osiągnięcia i punkty za oceny na świadectwie. Dziesięć za ocenę celującą, dziewięć – bardzo dobrą, osiem – dobrą, siedem – dostateczną i sześć za dopuszczającą. rad Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości