Reklama

Giełda obfitości

02/06/2004 12:22
Podczas XIII Giełdy Rolniczej w Płocku-Górach w niedzielę 30 maja 2004 r. za najlepsze stoisko targowe komisja uznała prezentację ciągników rolniczych Domu Handlowego Henryki i Pawła Korbanków z Tarnowa Podgórza koło Poznania, drugie miejsce zajęła firma “Rol-Stal” Jarosława Pawłowskiego z Ostrowii Mazowieckiej, a trzecie spółka “Bin” (silosy do zboża) z Aleksandrowa Kujawskiego.
Swoje produkty przywiozło na Giełdę ponad 100 firm z całej Polski. Nagrodzono firmę Korbanków, która od lat cieszy się w kraju dużą renomą. Rolnicy mieli okazję obejrzeć sprzęt i porozmawiać z jego producentami. Uwagę przykuwała sztuczna krowa, przywieziona z Ostrowii Mazowieckiej razem ze stalowymi konstrukcjami nowoczesnych budynków inwentarskich (klatka porodowa dla maciory kosztuje tu 550 zł). Płocki Rolserwis przywiózł ciągniki New Holland o mocy od 50 do 130 koni mechanicznych (od 80 do 205 tys. zł netto), a firma Tadeusza Kujawy z Lubienia koło Łęczycy m.in. cieszący się dużym zainteresowaniem agregat uprawowy za jedyne 3 tys. 360 zł.
Pierwsza w Unii Europejskiej Giełda Rolnicza miała wyraźnie charakter informacyjny: - Zapotrzebowanie na doradztwo rolnicze jest większe niż do tej pory. Doradzamy fachowo w zakresie ekonomiki, technologii produkcji rolnej, marketingu i agroturystyki – przekonywała Jadwiga Skibowska, specjalista z Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego – głównego organizatora imprezy. - Rolnicy pytają o sprawy związane z wejściem w życie nowych programów, ponieważ chcieliby skorzystać z unijnych środków. W trakcie Giełdy odbywa się konferencja szkoleniowa o gospodarowaniu odpadami na terenach wiejskich, z udziałem przedstawicieli francuskiej Izby Rolniczej.
Po merytoryczne informacje można się było także zgłaszać do przedstawicieli Agencji Rynku Rolnego (pytano m.in. o kwoty mleczne, rok referencyjny i limity buraków), Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (czy opłaca się usunąć kilka drzew, żeby dostać dopłatę, w jakich gminach znajdują się obszary o niekorzystnych warunkach gospodarowania i dlaczego Unia dopłaca do polepszenia dobrostanu a nie powiększenia produkcji). Specjalny “Autobus europejski” przyjechał z płockiej Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie.
Uczestnicy Giełdy oblegali również liczne stoiska z sadzonkami kwiatów i krzewów ozdobnych, iglaków i drzewek owocowych. Jak zwykle odbywały się konkursy sportowe (bieg przełajowy, rzut podkową), KRUS (nt. zasad bezpiecznej pracy w gospodarstwie rolnym) i “Rolnik w Unii Europejskiej”. Targi urozmaicał program artystyczny w wykonaniu zespołów tanecznych z M-GOK w Gąbinie (młodzież w strojach ludowych tańczyła poloneza autorstwa Wojciecha Kilara), Klubu Osiedla Łukasiewicza w Płocku i Zespołu Szkół w Drobinie.

Tekst i fot. (eg)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości