Podczas XIII Giełdy Rolniczej w Płocku-Górach w niedzielę 30 maja 2004 r. za najlepsze stoisko targowe komisja uznała prezentację ciągników rolniczych Domu Handlowego Henryki i Pawła Korbanków z Tarnowa Podgórza koło Poznania, drugie miejsce zajęła firma “Rol-Stal” Jarosława Pawłowskiego z Ostrowii Mazowieckiej, a trzecie spółka “Bin” (silosy do zboża) z Aleksandrowa Kujawskiego.
Swoje produkty przywiozło na Giełdę ponad 100 firm z całej Polski. Nagrodzono firmę Korbanków, która od lat cieszy się w kraju dużą renomą. Rolnicy mieli okazję obejrzeć sprzęt i porozmawiać z jego producentami. Uwagę przykuwała sztuczna krowa, przywieziona z Ostrowii Mazowieckiej razem ze stalowymi konstrukcjami nowoczesnych budynków inwentarskich (klatka porodowa dla maciory kosztuje tu 550 zł). Płocki Rolserwis przywiózł ciągniki New Holland o mocy od 50 do 130 koni mechanicznych (od 80 do 205 tys. zł netto), a firma Tadeusza Kujawy z Lubienia koło Łęczycy m.in. cieszący się dużym zainteresowaniem agregat uprawowy za jedyne 3 tys. 360 zł.
Pierwsza w Unii Europejskiej Giełda Rolnicza miała wyraźnie charakter informacyjny: - Zapotrzebowanie na doradztwo rolnicze jest większe niż do tej pory. Doradzamy fachowo w zakresie ekonomiki, technologii produkcji rolnej, marketingu i agroturystyki – przekonywała Jadwiga Skibowska, specjalista z Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego – głównego organizatora imprezy. - Rolnicy pytają o sprawy związane z wejściem w życie nowych programów, ponieważ chcieliby skorzystać z unijnych środków. W trakcie Giełdy odbywa się konferencja szkoleniowa o gospodarowaniu odpadami na terenach wiejskich, z udziałem przedstawicieli francuskiej Izby Rolniczej.
Po merytoryczne informacje można się było także zgłaszać do przedstawicieli Agencji Rynku Rolnego (pytano m.in. o kwoty mleczne, rok referencyjny i limity buraków), Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (czy opłaca się usunąć kilka drzew, żeby dostać dopłatę, w jakich gminach znajdują się obszary o niekorzystnych warunkach gospodarowania i dlaczego Unia dopłaca do polepszenia dobrostanu a nie powiększenia produkcji). Specjalny “Autobus europejski” przyjechał z płockiej Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie.
Uczestnicy Giełdy oblegali również liczne stoiska z sadzonkami kwiatów i krzewów ozdobnych, iglaków i drzewek owocowych. Jak zwykle odbywały się konkursy sportowe (bieg przełajowy, rzut podkową), KRUS (nt. zasad bezpiecznej pracy w gospodarstwie rolnym) i “Rolnik w Unii Europejskiej”. Targi urozmaicał program artystyczny w wykonaniu zespołów tanecznych z M-GOK w Gąbinie (młodzież w strojach ludowych tańczyła poloneza autorstwa Wojciecha Kilara), Klubu Osiedla Łukasiewicza w Płocku i Zespołu Szkół w Drobinie.
Tekst i fot. (eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze