Tania i czysta energia to priorytet nie tylko dla gospodarki ale też dla każdego z nas. Skąd ją brać? Zapewnić ją może mała energetyka jądrowa. Spółka ORLEN Synthos Green Energy przeprowadziła już pierwsze badania oraz wstępne konsultacje z samorządami. Pierwszy mały blok jądrowy ma powstać w ciągu dwóch najbliższych lat. Pod uwagę branych jest kilka lokalizacji, w tym pobliski Włocławek, a także Ostrołęka, Stawy Monowskie, Dąbrowa Górnicza, Nowa Huta, SSE Tarnobrzeg – Stalowa Wola oraz Warszawa. To lokalizacje, w których znajdują się m. in. zakłady produkcyjne o wysokim poziomie energochłonności, a także te, które są optymalne dla potrzeb ciepłownictwa.
Na temat realizacji tych strategicznych planów Grupy ORLEN w obszarze energetyki jądrowej opowiadał podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Daniel Obajtek, prezes Zarządu PKN ORLEN. W spotkaniu uczestniczył również premier Mateusz Morawiecki, przekonujący o konieczności tych działań dla dobra wszystkich Polaków, jak również polskiej gospodarki.
ORLEN Synthos Green Energy inwestuje w zeroemisyjną energetykę jądrową i chce zapewnić Polkom dostęp do bezpiecznej, taniej i czystej energii, a także nowych, atrakcyjnych miejsc pracy. Spółka sprawdziła już kilkadziesiąt potencjalnych lokalizacji pod budowę małych bloków jądrowych. Spośród nich, na bieżącym etapie, wytypowano siedem optymalnych, w których prowadzone będą dalsze badania geologiczne. Po potwierdzeniu potencjału, priorytetem będzie zaproszenie do dialogu lokalnych społeczności w każdej lokalizacji. Dopiero po osiągnięciu porozumienia podjęte zostaną decyzje o realizacji bezpiecznej i przyjaznej środowisku inwestycji.
– Polska gospodarka potrzebuje taniej i czystej energii, by mogła być nowoczesna i konkurencyjna. Dlatego podejmujemy konkretne działania, które realnie przybliżają nas do tego celu. Mała energetyka jądrowa to nie jest już tylko wizja przyszłości. Do 2030 roku chcemy zbudować w Polsce co najmniej jeden nowoczesny i w pełni bezpieczny SMR. Wytypowaliśmy kilkadziesiąt potencjalnych lokalizacji, w których możliwa byłaby realizacja tej strategicznej inwestycji. Dostrzegamy duże zainteresowanie samorządów, świadomych płynących z niej korzyści. W pierwszym etapie wybraliśmy siedem najbardziej perspektywicznych miejsc. Kluczowe dla nas jest jednak poparcie społeczne, dlatego będziemy prowadzić otwarty dialog z mieszkańcami i to on zadecyduje o wyborze finalnych lokalizacji. A jest o co powalczyć, bo każdy blok to ok. 100 miejsc pracy w samej elektrowni i około tysiąca w regionie, to także bezpieczna i tania energia oraz dodatkowe wpływy do lokalnych budżetów – mówi Daniel Obajtek, prezes Zarządu PKN ORLEN.
Więcej na temat małej energetyki jądrowej w papierowym wydaniu „Tygodnika Płockiego”.
BS
fot. Biuro Prasowe PKN Orlen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze