Jeszcze grudzień dobrze się nie zaczął, a już w wielu lokalach wszystkie miejsca są zarezerwowane. Przezorni płocczanie wcześniej pomyśleli o tym, gdzie chcą w szampańskim nastroju pożegnać 2006 rok i powitać nowy 2007. Specjalnie dla naszych czytelników zrobiliśmy rozeznanie, gdzie są jeszcze wolne miejsca i gdzie najlepiej bawić się w tym roku na Sylwestra! W dobrym tonie jest spędzenie ostatniej nocy roku na koncercie Płockiej Orkiestry Symfonicznej. Świadczy o tym fakt, że już praktycznie wszystkie miejsca zostały zarezerwowane, choć bilety sprzedawane będą dopiero za tydzień. W sali koncertowej, mieszczącej się przy ulicy Kolegialnej 23 zobaczą koncert w wykonaniu: Zbigniewa Górnego, Jacka Wójcickiego, Katarzyny Jamróz oraz płockiej orkiestry. Planowane są dwukrotne występy o godzinie 18.00 i 21.00. Muzyczny program poświęcony będzie wdzięcznemu tematowi miłości. Jak już wiadomo, bilety rozejdą się jak ciepłe bułeczki i kosztować będą 45 i 40 zł. Popyt jest też na bilety za 20 zł, choć jest to cena za miejsca dostawiane. W sumie taką rozrywkę będzie miała zorganizowana blisko tysięczna publiczność. Potem tradycyjnie można iść na zabawę na Starym Rynku. Tu impreza nic nie kosztuje, nie ma też problemu z rezerwacją miejsc. Koncert rozpocznie się o godzinie 22.00. Pojawi się zespół The Beatles Revival, który wykonuje covery legendarnej grupy. Taki repertuar gwarantuje dobrą zabawę zarówno dla starszych, jak i młodszych osób. O północy przywitamy Nowy Rok z prezydentem miasta Płocka. Dodatkowe atrakcje Sylwestra na Starówce to oczywiście tradycyjne konkursy, zabawy i deszcz sztucznych ogni.
Bale duże i małe Jedni spędzają ostatnią noc roku na domowych imprezach, inni wolą raczej doborowe towarzystwo w wieczorowych kreacjach, na zorganizowanych balach i przyjęciach. Również w tym roku oferta płockich lokali jest bardzo szeroka. Żeby przyciągnąć klienta, prześcigają się w ilościach wykwintnych dań, czy też atrakcji. Przeciętnie para za wielkie wyjście musi zapłacić 350 zł, w tej cenie zagwarantowane ma kilka dań gorących, przystawki, zakąski oraz alkohol. Warto zauważyć, że w porównaniu z rokiem ubiegłym, ceny za Sylwestra gdzieniegdzie są niższe niż rok temu. Restauratorzy nie zapomnieli też o młodzieży, która nie zawsze dysponuje odłożoną gotówką. Jednym słowem każdy, kto chce się dobrze bawić w Sylwestra, znajdzie dla siebie jakąś przystępną propozycję. Najdroższa impreza zapowiada się tradycyjnie w hotelu „Dębowa Góra”. Para za zabawę w formie rockowej imprezy zapłaci tu 680 zł. Jeszcze są wolne miejsca. Można tu zamówić również pokój ze śniadaniem za 150 zł, a przy okazji skorzystać bezpłatnie z fittnesu. W tym roku nie będzie balu sylwestrowego w hotelu „Petropol”, gdzie mieli się bawić pracownicy firm. Nie odpowiedzieli na ofertę, więc sprawa jest zamknięta. Podobnie nie ma co liczyć na imprezę w restauracji „Tango”, której właściciel ma również słynną karczmę „Pod Strzechą” przy ulicy Grodzkiej. Tu choć nie będzie zabawy, lokal pozostanie czynny jak w normalny dzień. Nie ma też co liczyć na sylwestra w „Sfinksie”, mieszczącym się przy ulicy Tumskiej. Z kolei nie ma już miejsc wolnych w „Klubie prawnika”, gdzie bawić się będzie 50 osób. Para płaciła tu 300 zł. Obecnie trwają prace nad ustaleniem ostatecznego menu. Wiadomo natomiast, że zebrani bawić się będą przy muzyce mechanicznej. Podobnie komplet miejsc jest już zarezerwowany w Klubie Nocnym „Enklava”, gdzie wybiera się 80 osób. Koszt imprezy również 300 zł od pary, w to wliczone jest m.in. 5 ciepłych dań. Sztuczne ognie o północy, przepyszna kuchnia polska, konkursy, zabawy, niespodzianki i muzyka zespołu, którego nazwy na razie nie można zdradzić, ale można się po nim spodziewać wiele dobrego. To wszystko czeka gości w Sylwestra w Zajeździe Rybaki. Będzie się tu bawić sto par, a każdy z gości może liczyć na królewskie przyjęcie. Gdzie indziej jest bowiem oddzielne miejsce dla niepalących. Tylko 350 zł od pary! I są jeszcze wolne miejsca. W Art Deco, w miłym lokalu na Starówce, Sylwester będzie miał charakter bardziej kameralny. Lokal planuje przyjąć 40 gości. Każdy z nich za 110 zł będzie mógł wybrać ze skróconego menu restauracji zakąskę ciepłą, zimną, a do tego deser, szampana i lampkę wina. Muzyka mechaniczna. Dodatkowa atrakcja – możliwość wyjścia na Sylwestra na Starówkę. Jednym z droższych Sylwestrów w tym roku będzie bal w „Panu Tadeuszu” (ul. Kazimierza Wielkiego 42), gdzie parze przyjdzie zapłacić 400 zł. Za tę kwotę goście najedzą i napiją się do syta. W menu 16 gorących dań, 14 zimnych zakąsek, a do tego stoły myśliwskie, owocowe i cukiernicze. Zabawę poprowadzi zespół Anex. Nie zabraknie konkursów i zabaw do białego rana. Uwaga! Po dawnej dyskotece Crazy na ul. Traktowej powstał nowy Dom Weselny „Amore”, który na swój dobry początek organizuje zabawę w noc sylwestrową dla stu par. Za 380 zł mamy w menu m. in. 8 dań gorących i 7 przekąsek z tradycyjnej polskiej kuchni. Bawić zebranych będzie zespół muzyczny Forte Plus. Otwarty zostanie też drink bar. Obok miłej atmosfery gwarantowane są także fajerwerki. Również i w tym roku wieczór i noc 31 grudnia można spędzić w restauracji „Hotel Angielski”. Sylwester może tu przywitać 80 par. Zabawę przy muzyce zapewnią DJ’e, na stołach nie zabraknie też jadła i napitku. To wszystko za 390 zł od pary. Trzeba się jednak pospieszyć, bo zeszyt rezerwacji jest już prawie pełny. Już tylko kilka miejsc wolnych zostało również w pubie „12”. Być może tak zachęcająca okazała się cena tutejszej imprezy, czyli 100 zł od osoby. To będzie impreza taka jak zwykle, choć wzbogacona o posiłki m.in. strogonowa i barszcz z uszkami, czy też tradycyjną lampkę szampana o północy. Atmosferę podgrzewać będzie DJ Chris, a także konkursy z ciekawymi nagrodami. Na jeszcze ciekawszy pomysł wpadł „Zamek Graala”, gdzie wystarczy zapłacić 40 zł od osoby. W tej cenie organizatorzy gwarantują miejsce siedzące, czy też lampkę szampana oraz dobrą klubową muzykę. Można, a raczej trzeba przyjść z własnym „koszyczkiem”, w którym jednak nie może znaleźć się żadna butelka alkoholu. Ten dostępny będzie w barze. Nie należy się spodziewać zbytniego tłoku w Zamku. Ochrona wpuści jedynie tyle osób, ile jest miejsc siedzących, czyli 130. Podobnie będzie w „Pubie Grodzkim”, ale nieco drożej, bo wstęp kosztuje 80 zł od osoby. W tej cenie znajdą się jednak flaki, karkówka z surówką, przystawki i szampan. Przy czym nie ma obowiązku zakupu alkoholu. To wszystko dla 40 osób. Może nawet warto wynająć cały lokal. Każdy chciałby tej nocy być jak najbliżej starówki, więc można też pomyśleć o rezerwacji „Czarnego Kota”, bo niestety „Akapit” w tym roku będzie zamknięty. Ale na pewno na chętnych czeka jeszcze „Lisia Jama”. Wstęp dla pary 300 zł. Może się bawić 60 osób. Gwarantowane: zimne przekąski, 4 dania ciepłe i coś od czego zaszumi w głowie. Imprezę rozkręci DJ. Nieco starsza młodzież może liczyć na miłe sylwestrowe wspomnienia po balu w restauracji „Dancing”, mieszczącej się przy ulicy Dworcowej. Koszt – 400 zł od pary, a może tu przyjść 90 osób, które ugoszczone zostaną tradycyjną polską kuchnią dzięki daniom na zimno i na ciepło. Zagra zespół Mini Band. Można się jeszcze dołączyć do zabawy. Można też pomyśleć o nowym miejscu i o sylwestrze w przyszłym roku. Wtedy już na pewno zostanie dokończona budowa ogromnej sali przy Oberży pod Strzechą, mieszczącej się przy ulicy Dobrzyńskiej. O tym jednak co nas może tu spotkać, napiszemy w przyszłym roku. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze